niedziela, 28 kwietnia 2013
WIERSZYK!!
Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka,rózowa,a pot z niej spływa,
Uffffffffff,jak gorąco,pufffff jak gorąco,
A w niej One Direction siedzą milcząco,
Zayn przy lusterku poprawia swe włosy,
Niall łapczywie wpier*ala nachos'y,
Liam rozmawia ze swoją dziewczyną,
Louis siedzi z łapczywą miną,
Harry przygląda się temu radośnie,
Fanki za nimi krzyczą nieznośnie,
Paul pomału padaczki dostaję,
Kevin bólów ciążowych doznaję,
Widząc to Lou zbiera się pospiesznie,
Potyka się o marchewkę,co wygląda śmiesznie :D
Znalezione pod LINKIEM
..<33..
AKCJA NA WAKACJE!!
Słyszeliście? Wyjaśniam! Przez całe wakacje dany fandom
będzie nosił na ręce wstążkę o danym kolorze. Podoba mi się ten pomysł,
nawet bardzo! ;)
Directioners - czerwona (1d)
Beliebers - fioletowa (JB)
Mixer - różowa (LM)
Roomies - brązowa (Room94)
Selenators- niebieskie (Selena Gomez)
Lovatics- zielone (demi Lovato)
Swiftie- białe (Taylor Swift)
Rihannanavy - żółte (Rihanna)
TVDfamily - Czarne ( Pamiętniki wampirów)
Sheeranator - pomarańczowe (Ed Sheeran)
Brats - szara ( Cher Lloyd)
Smilers - kremowy ( Mailey Cyrus)
Rushers - granatowe ( Big Time Rush)
Barbz - Ciemny róż ( Nicky Minaj)
Arianators- turkusowy (Ariana Grande)
TWfamily - ciemny zielony (The Wanted)
(piszemy na niej swoją nazwę,np. @luuvmybiebs- nazwa tt)
Jeśli zobaczycie kogoś ze wstazka-podejdzcie! Obojętnie jaki ma kolor:) Wstążki zawiazujemy na prawej rece,podawajcie dalej żeby każdy wiedział:) Fajnie by było jakby wiele krajów włączyło się w tą akcje. Pewnie wielu z was wyjedzie za granice więc był by to fajny powód do rozmowy♥
PS. można po kilka wstążek.. daję jeszcze zdj. tam są jeszcze sporty i kilku nowych wykonawców..

..<33..
Directioners - czerwona (1d)
Beliebers - fioletowa (JB)
Mixer - różowa (LM)
Roomies - brązowa (Room94)
Selenators- niebieskie (Selena Gomez)
Lovatics- zielone (demi Lovato)
Swiftie- białe (Taylor Swift)
Rihannanavy - żółte (Rihanna)
TVDfamily - Czarne ( Pamiętniki wampirów)
Sheeranator - pomarańczowe (Ed Sheeran)
Brats - szara ( Cher Lloyd)
Smilers - kremowy ( Mailey Cyrus)
Rushers - granatowe ( Big Time Rush)
Barbz - Ciemny róż ( Nicky Minaj)
Arianators- turkusowy (Ariana Grande)
TWfamily - ciemny zielony (The Wanted)
(piszemy na niej swoją nazwę,np. @luuvmybiebs- nazwa tt)
Jeśli zobaczycie kogoś ze wstazka-podejdzcie! Obojętnie jaki ma kolor:) Wstążki zawiazujemy na prawej rece,podawajcie dalej żeby każdy wiedział:) Fajnie by było jakby wiele krajów włączyło się w tą akcje. Pewnie wielu z was wyjedzie za granice więc był by to fajny powód do rozmowy♥
PS. można po kilka wstążek.. daję jeszcze zdj. tam są jeszcze sporty i kilku nowych wykonawców..

..<33..
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Dalsza część ważne..
Moje pytania:
1. Ulubieni piosenkarze/ zespoły??
2. Ulubiony napój??
3. Ulubiony chłopak z 1D??
4. Ulubiony przedmiot w szkole??
5. Ulubiony serial??
Moje nominowane blogi:
http://1dd-imagine.blogspot.com/
http://onedirection-theimagines.blogspot.com/
http://directionersimaginy69.blogspot.com/
http://cellelina.blogspot.com/
http://crazylifebaby68.blogspot.com/
BARDZO BARDZO PRZEPRASZAM ŻE MNIE NIE BYŁO.. ;(
PS. Niallerowa doda swoje pytania i nominacje niedługo ;))
..<33..
1. Ulubieni piosenkarze/ zespoły??
2. Ulubiony napój??
3. Ulubiony chłopak z 1D??
4. Ulubiony przedmiot w szkole??
5. Ulubiony serial??
Moje nominowane blogi:
http://1dd-imagine.blogspot.com/
http://onedirection-theimagines.blogspot.com/
http://directionersimaginy69.blogspot.com/
http://cellelina.blogspot.com/
http://crazylifebaby68.blogspot.com/
BARDZO BARDZO PRZEPRASZAM ŻE MNIE NIE BYŁO.. ;(
PS. Niallerowa doda swoje pytania i nominacje niedługo ;))
..<33..
WAŻNE ;D
Uwaga!!
Dostałyśmy nominację od Marysi prowadzącej bloga pod adresem www.onedirection-oneband.blogspot.com
Bardzo dziękuję w naszym imieniu.
Pytania i odpowiedzi (najpierw moje) ;D):
1.Twoja ulubiona piosenka one direction?
hmm.. Up All Night, Little Things, Same Mistakes.. Trudno wybrać ;))
2.Masz rodzeństwo??
Taa.. Siostra.. Mały potwur.. ;))
3. Od kiedy jesteś Directioner??
Hmm. Ciągle ich poznaję i do końca nie pamiętam.. Ale chyba od roku może półtorej..
4.Masz jakieś hobby??
Noo.. Dużo tego jazda konna, śpiewanie, taniec, one direction, moda, ubrania, filmy, muzyka, gra na gitarze, fotografia, prowadzenie bloga.. Pewnie by się znalazło coś jeszcze, ale nie myślę normalnie ( nie powiem z jakiego powodu ;P )
5. Czy nalerzysz do jakiegoś fandomu oprócz one direction??
bednarek, little mix, adele, cher lloyd, farna, ATT( ostatniego dokładnej nazwy nie podam ale i tak nie znacie ;))
6. masz jakieś motto życiowe??
Tak.. Nawet kilka, a to jedno z nich:
Życie niemal na pewno ma sens.
7. Twój ulubieniec z One Direction??
Niall..
8. Masz jedno marzenie, które chcesz bardzo spełnić??
Tak.. Nie licząc poznania 1d to mam takie jedno, ale nie chcę zdradzić..
9. Ulubiona pora roku??
Lato.. Ech..
10. Twój ulubiony kolor??
niebieski i nie ze względu na Niall'a;!!
Ok. A teraz Niallerowa ;** :
1. Magic
2. Tak. Starsza.
3 Od ko. 2 lat..
4 Muzyka
5. little mix, damian skoczyk, justin bieber, cher lloyd, mattyb, carson lueders, olly murs
6. nw
7.Zayn i Niall.
8. Spotkać 1d
9 Lato
10.Fiolet..
No dobra to tyle.. ach jak się cieszę... Bardzo dzięki za to co zrobiłaś Marysia..
..<33..
Dostałyśmy nominację od Marysi prowadzącej bloga pod adresem www.onedirection-oneband.blogspot.com
Bardzo dziękuję w naszym imieniu.
Pytania i odpowiedzi (najpierw moje) ;D):
1.Twoja ulubiona piosenka one direction?
hmm.. Up All Night, Little Things, Same Mistakes.. Trudno wybrać ;))
2.Masz rodzeństwo??
Taa.. Siostra.. Mały potwur.. ;))
3. Od kiedy jesteś Directioner??
Hmm. Ciągle ich poznaję i do końca nie pamiętam.. Ale chyba od roku może półtorej..
4.Masz jakieś hobby??
Noo.. Dużo tego jazda konna, śpiewanie, taniec, one direction, moda, ubrania, filmy, muzyka, gra na gitarze, fotografia, prowadzenie bloga.. Pewnie by się znalazło coś jeszcze, ale nie myślę normalnie ( nie powiem z jakiego powodu ;P )
5. Czy nalerzysz do jakiegoś fandomu oprócz one direction??
bednarek, little mix, adele, cher lloyd, farna, ATT( ostatniego dokładnej nazwy nie podam ale i tak nie znacie ;))
6. masz jakieś motto życiowe??
Tak.. Nawet kilka, a to jedno z nich:
Życie niemal na pewno ma sens.
7. Twój ulubieniec z One Direction??
Niall..
8. Masz jedno marzenie, które chcesz bardzo spełnić??
Tak.. Nie licząc poznania 1d to mam takie jedno, ale nie chcę zdradzić..
9. Ulubiona pora roku??
Lato.. Ech..
10. Twój ulubiony kolor??
niebieski i nie ze względu na Niall'a;!!
Ok. A teraz Niallerowa ;** :
1. Magic
2. Tak. Starsza.
3 Od ko. 2 lat..
4 Muzyka
5. little mix, damian skoczyk, justin bieber, cher lloyd, mattyb, carson lueders, olly murs
6. nw
7.Zayn i Niall.
8. Spotkać 1d
9 Lato
10.Fiolet..
No dobra to tyle.. ach jak się cieszę... Bardzo dzięki za to co zrobiłaś Marysia..
..<33..
piątek, 12 kwietnia 2013
Louis ;D
Masz 19 lat. Od roku nie mieszkasz z rodzicami, tylko w małej willi na obrzeżach miasta, ale czasami u nic nocujesz. Chodzisz na studia. Obok twojego domu stała pusta, wielka willa z basenem, tarasem i małym boiskiem do piłki nożnej.
Pewnego gorącego dnia poszłaś przejść się po okolicy. Byłaś ubrana w to. Zobaczyłaś, że pod pusty dom przyjeżdża ciężarówka od przeprowadzek a za nią jedzie pięć BMW. Z pierwszego wyszedł chłopak z burzą brązowych loków, z drugiego blondyn, wydaje się jakby malowany. Z trzeciego chłopak z ciemniejszą cerą i włosami, jak mulat, z czwartego chłopak z krótkimi brązowymi włosami. Z piątego samochodu wyszedł chłopak z brązowymi włosami i grzywką z bok trochę postawioną na żelu. Spodobał ci się od razu. Twoje przemyślenia przerwał ten lokowaty, gdyż do ciebie podszedł.
H- Louis jest zajęty, ale ja jestem wolny.- powiedział i zaczął śmiesznie ruszać brwiami- Harry jestem.- dodał po chwili.
[t.i.]- Cześć Harry, jestem [t.i.] i wcale nie podoba mi się ten hmmmmm Louis?
H- Tak Louis i widzę jak na niego patrzysz, ale on jest mój!- powiedział Harry i w tym samym momencie podszedł do nas Louis.
Lo- Harry nie jestem twój, tylko El i nie kłam ładnej dziewczynie, jeszcze ją wystraszysz .
[t.i.]- Czy wy nie jesteście jakimiś aktorami? Skądś was poznaję.
H- Nie, nie jesteśmy aktorami, my należymy do zespołu One Direction!
[t.i.]- Ymmm, nie słyszałam o takiej nazwie.
Lo- Najsłynniejszy boysband na całym świecie! Gramy muzykę Pop.
[t.i.]- Przykro mi, ja słucham Hip- Hop.
H- No trudno, możemy ci pokazać jak śpiewamy.
Lo- Ooooo dobry pomysł, ale najlepiej jutro, bo dziś musimy się rozpakować.
N- El idzie!- krzyknął blondyn.
E-Hej Louis!- krzyknęła dziewczyna podchodząc do nas.
Chłopak chciał ją pocałować, ale ona się odsunęła.
Lo- Co jest El?- spytał zdziwiony.
E- Właśnie o tym chciałam pogadać. Musimy zerwać.
W tym momencie podeszła do nas reszta chłopaków.
Z- Hej wam! O cześć El! Co tu robisz?- spytał mulat.
Lo- Ale, ale dlaczego?- chłopak nie wiedział co się dzieje.
E- Wczoraj gdy byliśmy na zakupach jedna mała rzecz uświadomiła mi, że powinniśmy zerwać.- Odpowiedziała.
Lo- Czekaj, czekaj ale ja wczoraj pierwszy raz za ciebie nie zapłaciłem, bo zapomniałem portfela.
Li- No to chyba nie takia mała.
E- Czekaj! Zapomniałeś? Ja myślałam, że nie masz już kasy. Zapomnij o wszystkim kochanie!
Lo- Ty lecisz tylko na moją kasę! Nie El, z nami koniec! Chłopaki mieli rację, a ja nie wierzyłem! Przepraszam chłopaki!
Z- Ok rozumiemy stary. Byłeś nią zauroczony.
Lo- Dzięki, że rozumiecie.
E- A kto to jest?- zapytała i pokazała na ciebie.
Lo- To moja nowa dziewczyna. Miałem dziś z tobą zerwać El.- wytrzeszczyłaś oczy, bo nie
wiedziałaś o czym on mówi. Po chwili mrugnął do ciebie, a tym dał znak abyś udawała.
E- Co?!? Nie wierzę! Jeśli naprawdę jest twoją dziewczyną, to się pocałujcie!- dziewczyna zrobiła minę jakby wiedziała, że tego nie zrobimy.
Lo- Ok.- Odpowiedział luźno i podszedł do ciebie.
Na początku lekko musnął twoje wargi, czekając na odpowiedź czy naprawdę tego chcesz. Ty pogłębiłaś pocałunek. Staliście tak 5 min. Byłaś w siódmym niebie, nie chciałaś, ale musiałaś wreszcie skończyć. Gdy się od siebie oderwaliście wszyscy patrzyli na was ze zdziwieniem.
Lo- To co, idziemy rozpakowywać rzeczy?- spytał jakby nigdy nic.
E- Dobra, nie przeszkadzam. Nigdy mnie już nie zobaczysz! Zadowolony?!?
Lo- Nawet nie wiesz jak bardzo!
E- Ughhh, palant!
El poszła, a my staliśmy cały czas jak wcześniej.
[t.i.]- WOW!- dopiero co otrząsnęłaś się po pocałunku.
Lo- Ale co?- zapytał z lekkim uśmieszkiem.
N- To co teraz robimy?
Lo- Ykhym!- chrząknął i pokazał rękami na mnie.
H- Co?
Lo- Spadać chłopaki!- Louis krzyknął.
Chłopaki poszli. Staliście twarzą w twarz.
Lo- Ja cię za to przepraszam...
[t.i.]- Nie masz za co przepraszać- przerwałaś mu- Mi się nawet trochę podobało...- zawstydziłaś się.
Lo- Tylko trochę? Następnym razem muszę się bardziej postarać!- powiedział z lekkim uśmieszkiem.
[t.i.]- A będzie następny raz?- spytałaś.
Lo- Mam nadzieję!
[t.i.]- Lou ja...
Lo- Ja zrozumiem jeżeli mnie nie lubisz...
[t.i.]- Właśnie ja się w tobie zakochałam! W tym jest problem...
Lo- Jaki problem?!? To wspaniale! Ja też się w tobie zakochałem!- krzyknął i cię pocałował.
Usłyszeliście oklaski, okazało się, że chłopcy wszystko słyszeli.
Lo- Zostaniesz moją dziewczyną?
[t.i.]- Juć nią chyba byłam.- powiedziałaś rozbawiona.
Lo- Kocham cię!
[t.i.]- Ja ciebie jeż!
Przytuliłaś się do niego.
M- Kochanie wstawaj!
[t.i.]- Czekaj Louis! Zaraz wstanę!
M- Jaki Louis? Wstawaj bo spóźnisz się na uczelnie!
[t.i.]- Jak to na uczelnie?
M- Masz 20 lat i chodzisz na studia.
[t.i.]- To był tylko sen?!? Nie chce mi się iść na uczelnie! Wale to! Zostaję w domu!
M- OK jak chcesz!
[t.i.]- OK!
M- Masz gościa!
[t.i.]- Idę tylko się ogarnę!
*** 10 min później ***
[t.i.]- Jestem! O! Louis?- zdziwiłaś się, myślałaś, że to był tylko sen.
Lo- No a kto?
[t.i.]- Myślałam, że to był sen.
Lo- Bo jestem jak książę z bajki?- zażartował sobie.
[t.i.]- Taaaa... Sniło mi się nasze pierwsze spotkanie, rok temu.
Lo- Pamiętam; przeprowadzka, El, chłopaki... Ach te wspomnienia...
[t.i.]- Hahahaha kocham cię!
Lo- Ja ciebie też!
KONIEC!!!
Niallerowa ;**
Pewnego gorącego dnia poszłaś przejść się po okolicy. Byłaś ubrana w to. Zobaczyłaś, że pod pusty dom przyjeżdża ciężarówka od przeprowadzek a za nią jedzie pięć BMW. Z pierwszego wyszedł chłopak z burzą brązowych loków, z drugiego blondyn, wydaje się jakby malowany. Z trzeciego chłopak z ciemniejszą cerą i włosami, jak mulat, z czwartego chłopak z krótkimi brązowymi włosami. Z piątego samochodu wyszedł chłopak z brązowymi włosami i grzywką z bok trochę postawioną na żelu. Spodobał ci się od razu. Twoje przemyślenia przerwał ten lokowaty, gdyż do ciebie podszedł.
H- Louis jest zajęty, ale ja jestem wolny.- powiedział i zaczął śmiesznie ruszać brwiami- Harry jestem.- dodał po chwili.
[t.i.]- Cześć Harry, jestem [t.i.] i wcale nie podoba mi się ten hmmmmm Louis?
H- Tak Louis i widzę jak na niego patrzysz, ale on jest mój!- powiedział Harry i w tym samym momencie podszedł do nas Louis.
Lo- Harry nie jestem twój, tylko El i nie kłam ładnej dziewczynie, jeszcze ją wystraszysz .
[t.i.]- Czy wy nie jesteście jakimiś aktorami? Skądś was poznaję.
H- Nie, nie jesteśmy aktorami, my należymy do zespołu One Direction!
[t.i.]- Ymmm, nie słyszałam o takiej nazwie.
Lo- Najsłynniejszy boysband na całym świecie! Gramy muzykę Pop.
[t.i.]- Przykro mi, ja słucham Hip- Hop.
H- No trudno, możemy ci pokazać jak śpiewamy.
Lo- Ooooo dobry pomysł, ale najlepiej jutro, bo dziś musimy się rozpakować.
N- El idzie!- krzyknął blondyn.
E-Hej Louis!- krzyknęła dziewczyna podchodząc do nas.
Chłopak chciał ją pocałować, ale ona się odsunęła.
Lo- Co jest El?- spytał zdziwiony.
E- Właśnie o tym chciałam pogadać. Musimy zerwać.
W tym momencie podeszła do nas reszta chłopaków.
Z- Hej wam! O cześć El! Co tu robisz?- spytał mulat.
Lo- Ale, ale dlaczego?- chłopak nie wiedział co się dzieje.
E- Wczoraj gdy byliśmy na zakupach jedna mała rzecz uświadomiła mi, że powinniśmy zerwać.- Odpowiedziała.
Lo- Czekaj, czekaj ale ja wczoraj pierwszy raz za ciebie nie zapłaciłem, bo zapomniałem portfela.
Li- No to chyba nie takia mała.
E- Czekaj! Zapomniałeś? Ja myślałam, że nie masz już kasy. Zapomnij o wszystkim kochanie!
Lo- Ty lecisz tylko na moją kasę! Nie El, z nami koniec! Chłopaki mieli rację, a ja nie wierzyłem! Przepraszam chłopaki!
Z- Ok rozumiemy stary. Byłeś nią zauroczony.
Lo- Dzięki, że rozumiecie.
E- A kto to jest?- zapytała i pokazała na ciebie.
Lo- To moja nowa dziewczyna. Miałem dziś z tobą zerwać El.- wytrzeszczyłaś oczy, bo nie
wiedziałaś o czym on mówi. Po chwili mrugnął do ciebie, a tym dał znak abyś udawała.
E- Co?!? Nie wierzę! Jeśli naprawdę jest twoją dziewczyną, to się pocałujcie!- dziewczyna zrobiła minę jakby wiedziała, że tego nie zrobimy.
Lo- Ok.- Odpowiedział luźno i podszedł do ciebie.
Na początku lekko musnął twoje wargi, czekając na odpowiedź czy naprawdę tego chcesz. Ty pogłębiłaś pocałunek. Staliście tak 5 min. Byłaś w siódmym niebie, nie chciałaś, ale musiałaś wreszcie skończyć. Gdy się od siebie oderwaliście wszyscy patrzyli na was ze zdziwieniem.
Lo- To co, idziemy rozpakowywać rzeczy?- spytał jakby nigdy nic.
E- Dobra, nie przeszkadzam. Nigdy mnie już nie zobaczysz! Zadowolony?!?
Lo- Nawet nie wiesz jak bardzo!
E- Ughhh, palant!
El poszła, a my staliśmy cały czas jak wcześniej.
[t.i.]- WOW!- dopiero co otrząsnęłaś się po pocałunku.
Lo- Ale co?- zapytał z lekkim uśmieszkiem.
N- To co teraz robimy?
Lo- Ykhym!- chrząknął i pokazał rękami na mnie.
H- Co?
Lo- Spadać chłopaki!- Louis krzyknął.
Chłopaki poszli. Staliście twarzą w twarz.
Lo- Ja cię za to przepraszam...
[t.i.]- Nie masz za co przepraszać- przerwałaś mu- Mi się nawet trochę podobało...- zawstydziłaś się.
Lo- Tylko trochę? Następnym razem muszę się bardziej postarać!- powiedział z lekkim uśmieszkiem.
[t.i.]- A będzie następny raz?- spytałaś.
Lo- Mam nadzieję!
[t.i.]- Lou ja...
Lo- Ja zrozumiem jeżeli mnie nie lubisz...
[t.i.]- Właśnie ja się w tobie zakochałam! W tym jest problem...
Lo- Jaki problem?!? To wspaniale! Ja też się w tobie zakochałem!- krzyknął i cię pocałował.
Usłyszeliście oklaski, okazało się, że chłopcy wszystko słyszeli.
Lo- Zostaniesz moją dziewczyną?
[t.i.]- Juć nią chyba byłam.- powiedziałaś rozbawiona.
Lo- Kocham cię!
[t.i.]- Ja ciebie jeż!
Przytuliłaś się do niego.
M- Kochanie wstawaj!
[t.i.]- Czekaj Louis! Zaraz wstanę!
M- Jaki Louis? Wstawaj bo spóźnisz się na uczelnie!
[t.i.]- Jak to na uczelnie?
M- Masz 20 lat i chodzisz na studia.
[t.i.]- To był tylko sen?!? Nie chce mi się iść na uczelnie! Wale to! Zostaję w domu!
M- OK jak chcesz!
[t.i.]- OK!
M- Masz gościa!
[t.i.]- Idę tylko się ogarnę!
*** 10 min później ***
[t.i.]- Jestem! O! Louis?- zdziwiłaś się, myślałaś, że to był tylko sen.
Lo- No a kto?
[t.i.]- Myślałam, że to był sen.
Lo- Bo jestem jak książę z bajki?- zażartował sobie.
[t.i.]- Taaaa... Sniło mi się nasze pierwsze spotkanie, rok temu.
Lo- Pamiętam; przeprowadzka, El, chłopaki... Ach te wspomnienia...
[t.i.]- Hahahaha kocham cię!
Lo- Ja ciebie też!
KONIEC!!!
Niallerowa ;**
poniedziałek, 25 marca 2013
Zayn ;)
DEDYK DLA NASZEJ KOLEŻANKI OLI P.!!!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przyjaźniłaś się z Zayn'em od dzieciństwa, lecz gdy poszedł do X- Factora wasze relacje się pogorszyły. Gdy połączyli go z jakimiś chłopakami, prawie straciliście kontakt. Gdy zajęli 3 miejsce Zayn wyjechał i cię zostawił. Bardzo tęskniłaś za Zayn'em, czułaś do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Płakałaś każdego dnia i każdej nocy.
*** 2 lata później ***
Minęły już 2 lata, próbujesz zapomnieć o Zaynie ale nadal go kochasz. Cały czas o nim myślisz.
Pewnego dnia poszłaś do parku na waszą ulubioną ławkę. Byłaś ubrana w to, gdyż lubiłaś ubierać się elegancko. Siadłaś na tą ławkę i zaczęłaś płakać, Słyszałaś jak ktoś podchodzi do ciebie od tyłu ale nie obchodziło cię to. Nagle usłyszałaś:
Z- Przepraszam.- powiedział ci smutny ale znajomy głos.
Z- Przepraszam, że cię zostawiłem.
Odwróciłaś się i zobaczyłaś Zayn'a.
Z- Nie chciałem cię zranić, proszę nie płacz prze ze mnie, ja nie jestem tego wart.
[t.i.]- Zayn! Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłam!- krzyknęłaś i się na niego rzuciłaś.
Z- Wiem księżniczko, tęskniłem tak samo a nawet bardziej.
[t.i.]- Dlaczego mnie zostawiłeś? Ja cię kocham.
Z- Przepraszam, sława uderzyła mi do głowy, i zapomniałem co jest dla mnie najważniejsze. Kocham cię. Proszę wybacz mi.
[t.i.]- Oczywiście, że ci wybaczę, ale powiedz szczerze, czy mnie kochasz?
Z- Zawsze czułem do ciebie coś więcej niż tylko przyjaźń. Jak wyjechałem, strasznie cierpiałem bez ciebie. Kochałem cię, kocham i zawsze będę kochać.
[t.i.]- Też cię zawsze kochałam. Proszę nie zostawiaj mnie już więcej, nie wyjeżdżaj. Nie chcę cię już stracić.
Z- Nigdy cię już nie zostawię. Obiecuję! Kocham cię!
[t.i.]- Też cię kocham.
*** 3 lata później ***
Właśnie stoję na ślubnym kobiercu i czekam na mojego księcia z bajki, aby zostać panią Malik. W drodze jest już Zayn junior. Kochamy się i zrobilibyśmy dla siebie wszystko. Ufamy sobie i to jest najważniejsze.
Koniec!!!
Niallerowa;**
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przyjaźniłaś się z Zayn'em od dzieciństwa, lecz gdy poszedł do X- Factora wasze relacje się pogorszyły. Gdy połączyli go z jakimiś chłopakami, prawie straciliście kontakt. Gdy zajęli 3 miejsce Zayn wyjechał i cię zostawił. Bardzo tęskniłaś za Zayn'em, czułaś do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Płakałaś każdego dnia i każdej nocy.
*** 2 lata później ***
Minęły już 2 lata, próbujesz zapomnieć o Zaynie ale nadal go kochasz. Cały czas o nim myślisz.
Pewnego dnia poszłaś do parku na waszą ulubioną ławkę. Byłaś ubrana w to, gdyż lubiłaś ubierać się elegancko. Siadłaś na tą ławkę i zaczęłaś płakać, Słyszałaś jak ktoś podchodzi do ciebie od tyłu ale nie obchodziło cię to. Nagle usłyszałaś:
Z- Przepraszam.- powiedział ci smutny ale znajomy głos.
Z- Przepraszam, że cię zostawiłem.
Odwróciłaś się i zobaczyłaś Zayn'a.
Z- Nie chciałem cię zranić, proszę nie płacz prze ze mnie, ja nie jestem tego wart.
[t.i.]- Zayn! Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłam!- krzyknęłaś i się na niego rzuciłaś.
Z- Wiem księżniczko, tęskniłem tak samo a nawet bardziej.
[t.i.]- Dlaczego mnie zostawiłeś? Ja cię kocham.
Z- Przepraszam, sława uderzyła mi do głowy, i zapomniałem co jest dla mnie najważniejsze. Kocham cię. Proszę wybacz mi.
[t.i.]- Oczywiście, że ci wybaczę, ale powiedz szczerze, czy mnie kochasz?
Z- Zawsze czułem do ciebie coś więcej niż tylko przyjaźń. Jak wyjechałem, strasznie cierpiałem bez ciebie. Kochałem cię, kocham i zawsze będę kochać.
[t.i.]- Też cię zawsze kochałam. Proszę nie zostawiaj mnie już więcej, nie wyjeżdżaj. Nie chcę cię już stracić.
Z- Nigdy cię już nie zostawię. Obiecuję! Kocham cię!
[t.i.]- Też cię kocham.
*** 3 lata później ***
Właśnie stoję na ślubnym kobiercu i czekam na mojego księcia z bajki, aby zostać panią Malik. W drodze jest już Zayn junior. Kochamy się i zrobilibyśmy dla siebie wszystko. Ufamy sobie i to jest najważniejsze.
Koniec!!!
Niallerowa;**
sobota, 23 marca 2013
Niall ;)
TEN IMAGIN NAPISAŁA NASZA KOLEŻANKA Z KLASY WERONIKA!
MI SIĘ WYDAJE ŻE JEST ŚWIETNY ALE OCEŃCIE SAME!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ty 16-letnia dziewczyna o imieniu Jessy Malik. Tak właśnie Jessy Malik młodsza siostra Zayna Malika z 1D. Wiele osób uważało was za rodzeństwo doskonałe. Zayn był po prosty idealnym bratem. Opiekował się tobą jak prawdziwy starszy brat. Wiele koleżanek ci zazdrościło mieć takiego wspaniałego starszego Zayna. Przyjaźniłaś się z chłopakami, ale kochałaś się w Niallu, lecz Zay zawsze powtarzał „ Jes taki Niall może mieć każdą, a jak by Cię zranił bym mu tego nie darował.” . Nie chciałaś ryzykować przyjaźni Zayna i Nialla więc nie robiłaś kroku do przodu. Zayn już od 3 miesięcy jest w trasie. Bardzo za nim tęsknisz tak samo jak za chłopakami. Jako że masz 16 lat pozwolili ci mieszkać z koleżanką. Tego wieczoru ona poszła ze swoim chłopakiem Dylanem na imprezę, a po niej miała nocować u niego. Siedziałaś sama. Postanowiłaś poczytać jakieś romansidło. Wzięłaś książkę z półki i zaczęłaś czytać. Po 30 min czytania książka cię bardzo wciągnęła i nie mogłaś przestać jej czytać. W książce był moment że chłopak z dziewczyną mają się pocałować a ty na głos wykrzyczałaś:
MI SIĘ WYDAJE ŻE JEST ŚWIETNY ALE OCEŃCIE SAME!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ty 16-letnia dziewczyna o imieniu Jessy Malik. Tak właśnie Jessy Malik młodsza siostra Zayna Malika z 1D. Wiele osób uważało was za rodzeństwo doskonałe. Zayn był po prosty idealnym bratem. Opiekował się tobą jak prawdziwy starszy brat. Wiele koleżanek ci zazdrościło mieć takiego wspaniałego starszego Zayna. Przyjaźniłaś się z chłopakami, ale kochałaś się w Niallu, lecz Zay zawsze powtarzał „ Jes taki Niall może mieć każdą, a jak by Cię zranił bym mu tego nie darował.” . Nie chciałaś ryzykować przyjaźni Zayna i Nialla więc nie robiłaś kroku do przodu. Zayn już od 3 miesięcy jest w trasie. Bardzo za nim tęsknisz tak samo jak za chłopakami. Jako że masz 16 lat pozwolili ci mieszkać z koleżanką. Tego wieczoru ona poszła ze swoim chłopakiem Dylanem na imprezę, a po niej miała nocować u niego. Siedziałaś sama. Postanowiłaś poczytać jakieś romansidło. Wzięłaś książkę z półki i zaczęłaś czytać. Po 30 min czytania książka cię bardzo wciągnęła i nie mogłaś przestać jej czytać. W książce był moment że chłopak z dziewczyną mają się pocałować a ty na głos wykrzyczałaś:
-No pocałuj ją debilu ty nieogarnięty!
-Kogo ma tak pocałować co??- Usłyszałaś znajomy głos.
Podniosłaś głowę a twoim oczom ukazał się Zayn. Stał oparty o futrynę i z bananem na twarzy przyglądał się tobie.
-Boże mój Zayn kochany przyjechał!- krzyczałaś
Po czym rzuciłaś się na ręce brata. Chłopak trzymając cię na rękach powiedział:
-Mam 3 miesiące wolnego będę mieć tylko próby w Londynie więc jestem!
-Boże wiesz jak się cieszę że przyjechałeś ja tak tęskniłam tak płakałam.
-Ja bardziej tęskniłem- powiedział
-No chyba nie chłopczyku- Powiedziałaś po czym zaczęłaś się śmiać
Siedliście na łóżko i zaczęliście gadać po czym ty zaczęłaś:
-Co u chłopaków ?
- A nic wszystko dobrze rozpakowują walizki z samochodu – Powiedział
-Przywiozłeś ich tu?! Są tu z Tobą ?!
W tym momencie zerwałaś się z łóżka i jak strzała wyleciałaś z pokoju. Zayn otworzył okno i krzyknął do chłopaków:
-Powiedziałem jej już tam biegnie zaraz was tam wymorduje- Wszyscy zaczęli się śmiać
Ty biegłaś po schodach zaliczając glebę. Gdy wybiegłaś z domu twoim oczom ukazali się chłopcy . Zaczęłaś skakać i piszczeć a oni patrzyli się na ciebie z bananami na twarzy. W tym momencie zbiegłaś po schodach i pobiegłaś w stronę Nialla. Wskoczyłaś mu na ręce, oplątałaś nogi wokół pasa i całowałaś raz to jeden policzek raz to drugi. Chłopcy podeszli do was i przytulali cię. W tym momencie z domu wyszedł Zayn i powiedział:
-Przepraszam bardzo chcę mieć swoją siostrę całą więc nie całować mi tu jej tak !
Wszyscy zaczęli się śmiać. Chłopcy wzięli walizki, zanieśli je do twojego pokoju, a ty w tym momencie usiadłaś na kanapie. Gdy usiedli koło cb Liam powiedział:
-Co powiecie na noc horrorów
-Nie proszę tylko nie to, będę się bała- Odpowiedziałaś
Niestety zostałaś przegłosowana
Harry i Lou mieli pójść do wypożyczalni po film. Liam i Niall do sklepu po przekąski. A ty z Zaynem mieliście zrobić Popcorn. Gdy wszyscy wyszli ruszyliście z Zaynem do kuchni.
- Jes ty nadal kochasz się w Niallu?- Zapytał
Nie odpowiedziałaś mu
- Jes odpowiedz mi.
- No można tak powiedzieć że nadal. Ale ja wiem że ty mi nie pozwalasz z nim być wiec nie robie kroku do przodu.
- Jes co ty mówisz?! Ja ci nie pozwalam?! To nie tak. Przecież ja nie mogę decydować o tym z kim ty będziesz się wiązać. A to że ja nie jestem za tym żebyście byli razem to wcale nie powinno cię interesować.
-Serio?- zapytałaś
- Serio. A i tak w ogóle to Niall ostatnio nam coś powiedział.
-Co wam powiedział?
- No wiesz… Bo on też się w tobie potajemnie podkochuje.
- Żartujesz.
- No nie żartuje
- Niall Horan się we mnie kocha no nie mogę. Ale wiesz ten żart ci się udał.
- To nie był żart. On naprawdę tak powiedział.
W tym momencie do domu weszli chłopcy. Włączyli film a wszystkie przekąski postawili na stoliku. Włączyli film. Strasznie się bałaś, ale Niall cały czas cię przytulała co bardzo ci się podobało. W pewnym momencie tak się wystraszyłaś że wyrzuciłaś całą miskę popcornu. Wszyscy zaczęli się z cb śmiać.
- Nie oglądam tego dłużej! Idę spać! – wykrzyknęłaś i poszłaś
Weszłaś do swojego pokoju
Miałaś w nim także łazienkę która wyglądała tak:
Przebrałaś się w piżamę i poszłaś spać. Nie mogłaś usnąć. Długo myślałaś o tym co ci powiedział Zayn. Nagle poczułaś jak łóżko ugina się. To był Niall.
-Co ty ty robisz?
- Sorry chciało mi się spać. Zayn powiedział że mogę spać u cb. To mogę?
- Jasne!
Niall poszedł się przebrać. Gdy wrócił położył się i poszedł spać.
*Rano*
Wstałam ale Nialla już nie było. Zeszłam do kuchni a tam stał Niall szykujący śniadanie.
- Hej! Czemu mnie nie obudziłeś?
- Tak słodko spałaś nie chciałem ci przerywać
Uśmiechnęłam się i zjadłam kanapki popijając herbatą. Poczułam wibrację w telefonie. Dzwonił Jake mój przyjaciel ze szkoły wiem że on się we mnie kocha, ae ja nic do niego nie czuję. Odebrałam
*Rozmowa*
-Hej Śliczna- Powiedział
-Hej
- Co byś powiedziała na spacer a później może jakieś lody takie słodkie jak ty?
- Aww słodki jesteś. Pewnie za 30 min w parku.
*Oczami Nialla*
-Co to niemożliwe! Z kim ona rozmawiała? Czy to był jej chłopak?! O nie muszę jej wyznać to co czuję zanim zrobi to ktoś inny.
*Oczami Jessy*
Jestem już gotowa. Ide na spodkanie z Jake’m . Pochodziliśmy trochę po parku. Później do butki z lodami na lody. Gdy zrobiłam się zmęczona wróciłam do domu. Chłopcy siedzieli na kanapie. Usiadłam koło nich i spytałam ich:
-Jakie plany na wieczór?
-Hmm… Może jakaś mega wielka impreza- Wtrącił Hazza.
- Jesteśmy za.- odpowiedzieli chórem
Zaśmiałam się i powiedziałam
- Ooo Tak wielkie party się szykuje All Day All Night All Day DJ Malik!!!
- Oj cicho to było dawno- powiedział oburzony Zayn
Wszyscy wybuchli śmiechem. Poszłam się szykować ubrałam się w to:
Specjalnie się tak ubrałam a wszystko dla Nialla <3. Do tego ta fryzura
I zrobiłam delikatny makijaż. Z dołu dochodziła już głośna muzyka. Gotowa zeszłam na dół. Chłopaki zaprosili masę ludzi. Alkoholu też nie brakowało. Odszukałam wzrokiem Nialla i podeszłam do niego. Gdy mnie zobaczył powiedział:
- O Wow ślicznie wyglądasz Jes
- Dziękuję ty też.
- Zatańczymy?
- Pewnie
Ruszyliśmy na parkiet. Pech chciał, że puścili wolną piosenkę. Przytuleni do Sb kołysaliśmy się w rytm muzyki. Gdy piosenka się skończyła ruszyliśmy na taras.
Staliśmy podziwiając Londyn nocą. Było przepięknie. Nagle Niall spojrzał w moje oczy. Zaczął zbliżać się do mnie. Nasze usta dzieliły milimetry. Złożył na nich pocałunek. Czułam się cudownie. Gdy się od siebie oderwaliśmy Niall powiedział:
- Kocham Cię Jessy
- Ja Ciebie też Niall
I znów złożył na moich ustach pocałunek. Po kilku minutach wróciliśmy do pomieszczenia bawiąc się dalej. Tak muszę przyznać to był najlepszy wieczór w moim życiu.
*****
Jesteśmy ze sobą już 6 miesięcy. Wszystko się wspaniale układa. Zayn też jest pewny że Niall to jest ten właściwy dla mnie <3
piątek, 22 marca 2013
Niall ;)
DEDYK DLA NASZEJ KOLEŻANKI WERONIKI!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Masz 19 lat, jesteś fanką 1D. Najbardziej z tego boys bandu lubisz Niall'a. Podoba ci się ten słodki blondynek. Masz bogatych rodziców i dlatego dużo fałszywych przyjaciół.
*** po szkole ***
Właśnie wracasz do domu. Nagle sms-a od mamy, że za 2 dni idziecie na bal, który odbędzie się w ich pracy. Zadzwoniłaś do swojej jedynej prawdziwej przyjaciółki i umówiłaś się z nią na zakupy. Następnego dnia poszłyście na te zakupy, kupiłaś sobie elegancki strój, a twoja przyjaciółka taki.
[t.i.]- Ale na pewno pójdziesz ze mną na ten bal? Będę się tam strasznie nudziła sama.
[i.t.p.]- A będą jacyś chłopcy?
[t.i.]- Nie wiem, raczej nie. Tam będą pracownicy moich rodziców i ich rodziny.
[i.t.p.]- Yyyyyy to nie ma po co iść, ale nie pozwolę żebyś nudziła się tam sama!
[t.i.]- Dziękuję ci, jesteś kochana.
[t.i.]- Dobra wracajmy już. Jest 20.00 a ja muszę jeszcze wziąć długą, relaksującą kąpiel.
[i.t.p.]- Ooooo dobty pomysł z tą kąpielą. Ok, to pa kochana! Do jutra!
[t.i.]- Pa! Przyjedziemy jutro o 17.00.
[i.t.p.]- Pa! Ok!
I obie poszłyście w swoje strony. Gdy byłaś już w domu powiedziałaś mamie, że idzie z tobą przyjaciółka, twoja mama odpowiedziała krótkim "Ok" i sobie poszła. Nie za dobrze dogadywałaś się z rodzicami, nie mieli dla ciebie za dużo czasu, dlatego dawali ci pieniądze. Wzięłaś relaksującą kąpiel i pomyślałaś, że właśnie tego było ci trzeba. Puściłaś piosenkę One Direction- Magic i bawiłaś się płatkami róż unoszącymi się na wodzie. Po ok. 1 godzinie wyszłaś z wody. Wskoczyłaś w swoją ulubioną piżamę i poszłaś spać. Następnego dnia wstałaś o 9.00 ubrałaś się w coś luźnego i poszłaś zjeść śniadanie. Wybrałaś gofry. Zanim je zrobiłaś i zjadłaś minęły 2 godziny. Twoich rodziców jak zwykle nie było w domu więc miałaś wolny dom.
[t.i.]- Dopiero 11.00?!? Co ja będę robiła przez 5 Godzin?!?- Powiedziałaś sama do siebie.
Włączyłaś piosenkę One Direction I Wish zaczęłaś śpiewać i tańczyć do niej. Włączyłąś jeszcze kilka piosenek i tak minęła ci następna godzina. Postanowiłaś, że obejrzysz jakiś film padło na "Skyfall". Zrobiłaś sobie jeszcze popcorn i zaczęłaś oglądać film.
*** 2 godziny później ***
[t.i.]- Dobra jest 15.00 chyba zacznę się zbierać- powiedziałaś sama do siebie.
Poszłaś wziąć orzeźwiający prysznic i ubrać się do wyjścia. Wszystko łącznie z nałożeniem lekkiego makijażu oraz zrobieniem fryzury zajęło ci 1,5 godziny. Akurat jak skończyłaś twoi rodzice przyjechali. Przypomniałaś sobie że nie jadłaś obiadu.
[t.i.]- Dobra zjem coś na balu.
Po chwili siedziałaś już w samochodzie i jechaliście po twoją przyjaciółkę.
[t.i.]- Cześ kochana!- powiedziałaś i przytuliłaś ją.
[i.t.p.]- Hej! Wyglądasz pięknie!- też cię przytuliła.
[t.i.]- Ty wyglądasz ładniej!- zaczęłyście się kłócić.
T.M.- Możemy już jechać?!? Bo się spóźnimy!
[t.i.]- Tak, jedź już.- powiedziałaś do szofera.
Pojechaliście. Gdy weszliście do wielkiej sali nie mogłaś uwierzyć w to co zobaczyłaś. W kącie przy stole siedział Niall Horan patrzył się w twoją stronę uśmiechnięty.
[t.i.]- [i.t.p.] popatrz Niall Horan.- powiedziałaś i pokazałaś jej chłopaka.
[i.t.p.]- OMG! To na serio on...- przerwałaś jej.
[t.i.]- Nie krzycz tak bo pomyśli, że jesteśmy jakimiś wariatkami.
T.M.- Chodźcie usiąść do stołu- powiedziała twoja mama i zaczęła kierować się w stronę blondyna.
T.T.- Niall to jest [t.i.] nasza córka- przedstawił cię tata.
T.T.- A to jest [i.t.p.] przyjaciółka [t.i.].
N- Miło mi was poznać dziewczyny. Uśmiechnął się.- Zatańczysz?- podszedł do ciebie i złapał cię za rękę.
[t.i.]- Oczywiście.- poszliście na parkiet. Puścili wolną piosenkę więc musiałaś się do nie go przytulić.
N- Nie martw się ja nie gryzę.- zaśmiał się.
N- Jesteś naszą fanką?- zapytał.
[t.i.]- Skąd wiedziałeś?
N- Gdy mnie zobaczyłaś wyglądałaś jakbyś miała zemdleć.
[t.i.]- Na prawdę tak bardzo było to widać?- zawstydziłaś się.
N- Hahahaha. Trochę. Wiesz słodko wyglądasz jak się czerwienisz.- Byłaś w siódmym niebie jak to powiedział.
Rozmawialiście, tańczyliście, śmialiście się czyli dobrze się bawiliście.
N- Mam do ciebie pytanie, tylko nie wiem jak ci to powiedzieć.- powiedział spięty.
[t.i.]- Prosto z mostu. Nie lubię jak ktoś owija w bawełnę.
N- Mam pomysł. Chodź za mną.
Szliście jakieś pół godziny śmiejąc się.
N- Dobra, teraz zamknij oczy.
[t.i.]- Ale po co?
N- Nie ufasz mi?- powiedział i momentalnie posmutniał.
[t.i.]- Oczywiście że ci ufam. Dobrze, zamknę oczy.
Chłopakowi od razu pojawił się uśmiech na twarzy.
Szliście jeszcze 10 minut.
N- Możesz już otworzyć oczy.- powiedział wesoły.
[t.i.]- Co ci nagle tak weso...- nie dokończyłaś- Ale tu pięknie!
Przed wami znajdowało się małe jeziorko wokół którego rosły czerwone róże. W wodzie pływały małe łabędzie. Temu wszystkiemu dodawały uroku lampy, które świeciły na różowo.
[t.i.]- Ale tu romantycznie!- powiedziałaś blondynowi.
N- Wiem, dlatego cię tu zabrałem.- znowu zaczął się stresować.
[t.i.]- Miałeś mi coś chyba powiedzieć?
N- Dobrze więc...-zatrzymał się
[t.i.]- Więc...
N- Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Kiedyś w to nie wierzyłem, ale gdy cię zobaczyłem... Niw wiem czy czujesz to samo. Wiem, że znamy się krótko, ale też wiem, że cię kocham najbardziej na świecie...-gadał by dalej lecz uciszyłaś go namiętnym pocałunkiem w usta.
[t.i.]- Też cię kocham!!!
N- Czyli zostaniesz moją dziewczyną?
[t.i.]- No nie wiem, nie wiem...- Niall posmutniał- Żartowałam! Oczywiście, że zostanę twoją dziewczyną!
N- Nie strasz mnie tak więcej ok?
[t.i.]- Dobrze, dla ciebie wszyst...- Przerwał ci pocałunkiem.
N- Kocham cię!
[t.i.]- Też cię kocham, ale nie przerywa się kobietom, a najbardziej pocałunków!- powiedziałaś i znów pocałowałaś.
Koniec!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Masz 19 lat, jesteś fanką 1D. Najbardziej z tego boys bandu lubisz Niall'a. Podoba ci się ten słodki blondynek. Masz bogatych rodziców i dlatego dużo fałszywych przyjaciół.
*** po szkole ***
Właśnie wracasz do domu. Nagle sms-a od mamy, że za 2 dni idziecie na bal, który odbędzie się w ich pracy. Zadzwoniłaś do swojej jedynej prawdziwej przyjaciółki i umówiłaś się z nią na zakupy. Następnego dnia poszłyście na te zakupy, kupiłaś sobie elegancki strój, a twoja przyjaciółka taki.
[t.i.]- Ale na pewno pójdziesz ze mną na ten bal? Będę się tam strasznie nudziła sama.
[i.t.p.]- A będą jacyś chłopcy?
[t.i.]- Nie wiem, raczej nie. Tam będą pracownicy moich rodziców i ich rodziny.
[i.t.p.]- Yyyyyy to nie ma po co iść, ale nie pozwolę żebyś nudziła się tam sama!
[t.i.]- Dziękuję ci, jesteś kochana.
[t.i.]- Dobra wracajmy już. Jest 20.00 a ja muszę jeszcze wziąć długą, relaksującą kąpiel.
[i.t.p.]- Ooooo dobty pomysł z tą kąpielą. Ok, to pa kochana! Do jutra!
[t.i.]- Pa! Przyjedziemy jutro o 17.00.
[i.t.p.]- Pa! Ok!
I obie poszłyście w swoje strony. Gdy byłaś już w domu powiedziałaś mamie, że idzie z tobą przyjaciółka, twoja mama odpowiedziała krótkim "Ok" i sobie poszła. Nie za dobrze dogadywałaś się z rodzicami, nie mieli dla ciebie za dużo czasu, dlatego dawali ci pieniądze. Wzięłaś relaksującą kąpiel i pomyślałaś, że właśnie tego było ci trzeba. Puściłaś piosenkę One Direction- Magic i bawiłaś się płatkami róż unoszącymi się na wodzie. Po ok. 1 godzinie wyszłaś z wody. Wskoczyłaś w swoją ulubioną piżamę i poszłaś spać. Następnego dnia wstałaś o 9.00 ubrałaś się w coś luźnego i poszłaś zjeść śniadanie. Wybrałaś gofry. Zanim je zrobiłaś i zjadłaś minęły 2 godziny. Twoich rodziców jak zwykle nie było w domu więc miałaś wolny dom.
[t.i.]- Dopiero 11.00?!? Co ja będę robiła przez 5 Godzin?!?- Powiedziałaś sama do siebie.
Włączyłaś piosenkę One Direction I Wish zaczęłaś śpiewać i tańczyć do niej. Włączyłąś jeszcze kilka piosenek i tak minęła ci następna godzina. Postanowiłaś, że obejrzysz jakiś film padło na "Skyfall". Zrobiłaś sobie jeszcze popcorn i zaczęłaś oglądać film.
*** 2 godziny później ***
[t.i.]- Dobra jest 15.00 chyba zacznę się zbierać- powiedziałaś sama do siebie.
Poszłaś wziąć orzeźwiający prysznic i ubrać się do wyjścia. Wszystko łącznie z nałożeniem lekkiego makijażu oraz zrobieniem fryzury zajęło ci 1,5 godziny. Akurat jak skończyłaś twoi rodzice przyjechali. Przypomniałaś sobie że nie jadłaś obiadu.
[t.i.]- Dobra zjem coś na balu.
Po chwili siedziałaś już w samochodzie i jechaliście po twoją przyjaciółkę.
[t.i.]- Cześ kochana!- powiedziałaś i przytuliłaś ją.
[i.t.p.]- Hej! Wyglądasz pięknie!- też cię przytuliła.
[t.i.]- Ty wyglądasz ładniej!- zaczęłyście się kłócić.
T.M.- Możemy już jechać?!? Bo się spóźnimy!
[t.i.]- Tak, jedź już.- powiedziałaś do szofera.
Pojechaliście. Gdy weszliście do wielkiej sali nie mogłaś uwierzyć w to co zobaczyłaś. W kącie przy stole siedział Niall Horan patrzył się w twoją stronę uśmiechnięty.
[t.i.]- [i.t.p.] popatrz Niall Horan.- powiedziałaś i pokazałaś jej chłopaka.
[i.t.p.]- OMG! To na serio on...- przerwałaś jej.
[t.i.]- Nie krzycz tak bo pomyśli, że jesteśmy jakimiś wariatkami.
T.M.- Chodźcie usiąść do stołu- powiedziała twoja mama i zaczęła kierować się w stronę blondyna.
T.T.- Niall to jest [t.i.] nasza córka- przedstawił cię tata.
T.T.- A to jest [i.t.p.] przyjaciółka [t.i.].
N- Miło mi was poznać dziewczyny. Uśmiechnął się.- Zatańczysz?- podszedł do ciebie i złapał cię za rękę.
[t.i.]- Oczywiście.- poszliście na parkiet. Puścili wolną piosenkę więc musiałaś się do nie go przytulić.
N- Nie martw się ja nie gryzę.- zaśmiał się.
N- Jesteś naszą fanką?- zapytał.
[t.i.]- Skąd wiedziałeś?
N- Gdy mnie zobaczyłaś wyglądałaś jakbyś miała zemdleć.
[t.i.]- Na prawdę tak bardzo było to widać?- zawstydziłaś się.
N- Hahahaha. Trochę. Wiesz słodko wyglądasz jak się czerwienisz.- Byłaś w siódmym niebie jak to powiedział.
Rozmawialiście, tańczyliście, śmialiście się czyli dobrze się bawiliście.
N- Mam do ciebie pytanie, tylko nie wiem jak ci to powiedzieć.- powiedział spięty.
[t.i.]- Prosto z mostu. Nie lubię jak ktoś owija w bawełnę.
N- Mam pomysł. Chodź za mną.
Szliście jakieś pół godziny śmiejąc się.
N- Dobra, teraz zamknij oczy.
[t.i.]- Ale po co?
N- Nie ufasz mi?- powiedział i momentalnie posmutniał.
[t.i.]- Oczywiście że ci ufam. Dobrze, zamknę oczy.
Chłopakowi od razu pojawił się uśmiech na twarzy.
Szliście jeszcze 10 minut.
N- Możesz już otworzyć oczy.- powiedział wesoły.
[t.i.]- Co ci nagle tak weso...- nie dokończyłaś- Ale tu pięknie!
Przed wami znajdowało się małe jeziorko wokół którego rosły czerwone róże. W wodzie pływały małe łabędzie. Temu wszystkiemu dodawały uroku lampy, które świeciły na różowo.
[t.i.]- Ale tu romantycznie!- powiedziałaś blondynowi.
N- Wiem, dlatego cię tu zabrałem.- znowu zaczął się stresować.
[t.i.]- Miałeś mi coś chyba powiedzieć?
N- Dobrze więc...-zatrzymał się
[t.i.]- Więc...
N- Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Kiedyś w to nie wierzyłem, ale gdy cię zobaczyłem... Niw wiem czy czujesz to samo. Wiem, że znamy się krótko, ale też wiem, że cię kocham najbardziej na świecie...-gadał by dalej lecz uciszyłaś go namiętnym pocałunkiem w usta.
[t.i.]- Też cię kocham!!!
N- Czyli zostaniesz moją dziewczyną?
[t.i.]- No nie wiem, nie wiem...- Niall posmutniał- Żartowałam! Oczywiście, że zostanę twoją dziewczyną!
N- Nie strasz mnie tak więcej ok?
[t.i.]- Dobrze, dla ciebie wszyst...- Przerwał ci pocałunkiem.
N- Kocham cię!
[t.i.]- Też cię kocham, ale nie przerywa się kobietom, a najbardziej pocałunków!- powiedziałaś i znów pocałowałaś.
Koniec!
środa, 20 marca 2013
Liam ;D
DEDYK DLA NASZEJ KOLEŻANKI KLAUDII!!!!!!!!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
[t.i.]- twoje imię
[i.t.p.]- imię twojej przyjaciółki
--------------
Masz 18 lat jesteś fanką One Direction i chociaż mieszkasz w Londynie nigdy ich jeszcze nie spotkałaś. Twoim ulubieńcem z 1D jest Liam, gdyż jest opiekuńczy, troskliwy, ma poczucie chumoru i jest bardzo przystojny. Nie jesteś taką dziewczyną która leci na kasę i sławę.
Pewnego lipcowego dnia wybrałaś się do parku, byłaś ubrana w To. Miałaś w uszach słuchawki. Słuchałaś swojej ulubionej piosenki Last First Kiss gdy na kogoś wpadłaś.
[t.i.]- Bardzo przepraszam, zamyśliłam się.
Ch- Nie to ja przepraszam, powinienem bardziej uważać. Nic Ci nie jest?- spytał.
[t.i.]- Nie, nic mi się nie stało.- odpowiedziałaś.
Chłopak popatrzył na ciebie i się uśmiechnął. Był ubrany w okulary przeciwsłoneczne, czarną bluzę z kapturem i szare dresy.
[t.i]- Czemu się tak uśmiechasz?
Ch- Później się dowiesz.- odpowiedział. Niezadowoliła cię taka odpowiedź, ale musiała ci na razie starczyć.
Ch- Jak masz na imię?- spytał- Liam- podał ci dłoń.
[t.i]- Miło mi cię poznać Liam, jestem [t.i].- zrobiłaś to samo.
Spędziłaś z nim 2 godziny. Gadaliście, śmialiście się i spacerowaliście po parku.
[t.i.]- Powiesz mi dlaczego się wtedy uśmiechnąłeś?
L- Mogę ci pokazać jeżeli tak bardzo chcesz wiedzieć.- powiedział i zdjął okulary i kaptur z głowy.
[t.i.]- O Boże! Ty jesteś...- przerwał ci pocałunkiem.
[t.i.]- Już rozumiem dlaczego się uśmiechnąłeś ale...- znów ci przerwał.
L- Ja przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
[t.i.]- Nic się nie stało.- Byłaś zaskoczona jego odpowiedzią.
[t.i.]- Przepraszam Liam ale muszę to przemyśleć.- powiedziałaś odchodząc od zakłopotanego chłopaka.
L- [t.i.] zaczekaj! Gdy cię pierwszy raz zobaczyłem od razu się w tobie zakochałem, też dlatego na ciebie wpadłem. Chciałem zobaczyć czy polubisz mnie jako niezdarnego chłopaka w dresie a nie tego sławnego Liama Payna. Dlatego nie pokazałem ci mojej twarzy.
[t.i]- Dla mnie ważne jest to...- powiedziałaś i pokazałaś na jego serce.
L- Takiej dziewczyny właśnie szukam; zabawna, miła, szczera, piękna i co najważniejsze kocha mnie.- powiedział a ty się zarumnieniłaś.
[t.i.]- Liam kocham cię ale nie chcę żebyś myślał, że jestem z tobą tylko dla kasy...- przerwał ci.
L- Wiem że nie chcesz być ze mną tylko dla kasy i sławy. Bardzo dobrze się dogadywaliśmy kiedy jeszcze nie wiedziałaś kim jestem. Wiem że znamy się tylko 2,5 godziny ale proszę zostań moją dziewczyną.
[t.i.]- Oczywiście że tak!- powiedziałaś i pocałowałaś Liama w usta.
[i.t.p.]- Ale tylko spróbuj ją zranić a pożałujesz!- twoja przyjaciółka wyszła zza krzaków i zaczęła krzyczeć na Liama.
[t.i.]- [i.t.p] uspokój się! On mnie kocha!
[i.t.p.]- Dobra.
[t.i]- Ok, a teraz opowiadaj ile czasu siedzisz w tych krzakach.
[i.t.p]- No jakieś 2 godziny...- przerwałaś jej.
[t.i]- Co???
L- Słyszała prawie całą naszą rozmowę.
[i.t.p]- Liam wiesz że [t.i] to directionerka i szalała za tobą kiedy się jeszcze nie znaliście?- spaliłaś buraka tak ci było wstyd.
L- Przecież wiem, ma na paznokciach 1D, na słuchawkach i słuchała Last First Kiss gdy się spotkaliśmy.
[t.i]- Kocham cię Liam.
L- Też cię kocham [t.i].- i znów się pocałowaliście.
[i.t.p.]- Awwwwwwww jakie to słodkie!
L/[t.i.]- Hahahahahahahaha.
Koniec!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hahahahaha jaka końcówka z przyjaciółką zwaliłam!
Niallerowa ;**
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
[t.i.]- twoje imię
[i.t.p.]- imię twojej przyjaciółki
--------------
Masz 18 lat jesteś fanką One Direction i chociaż mieszkasz w Londynie nigdy ich jeszcze nie spotkałaś. Twoim ulubieńcem z 1D jest Liam, gdyż jest opiekuńczy, troskliwy, ma poczucie chumoru i jest bardzo przystojny. Nie jesteś taką dziewczyną która leci na kasę i sławę.
Pewnego lipcowego dnia wybrałaś się do parku, byłaś ubrana w To. Miałaś w uszach słuchawki. Słuchałaś swojej ulubionej piosenki Last First Kiss gdy na kogoś wpadłaś.
[t.i.]- Bardzo przepraszam, zamyśliłam się.
Ch- Nie to ja przepraszam, powinienem bardziej uważać. Nic Ci nie jest?- spytał.
[t.i.]- Nie, nic mi się nie stało.- odpowiedziałaś.
Chłopak popatrzył na ciebie i się uśmiechnął. Był ubrany w okulary przeciwsłoneczne, czarną bluzę z kapturem i szare dresy.
[t.i]- Czemu się tak uśmiechasz?
Ch- Później się dowiesz.- odpowiedział. Niezadowoliła cię taka odpowiedź, ale musiała ci na razie starczyć.
Ch- Jak masz na imię?- spytał- Liam- podał ci dłoń.
[t.i]- Miło mi cię poznać Liam, jestem [t.i].- zrobiłaś to samo.
Spędziłaś z nim 2 godziny. Gadaliście, śmialiście się i spacerowaliście po parku.
[t.i.]- Powiesz mi dlaczego się wtedy uśmiechnąłeś?
L- Mogę ci pokazać jeżeli tak bardzo chcesz wiedzieć.- powiedział i zdjął okulary i kaptur z głowy.
[t.i.]- O Boże! Ty jesteś...- przerwał ci pocałunkiem.
[t.i.]- Już rozumiem dlaczego się uśmiechnąłeś ale...- znów ci przerwał.
L- Ja przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
[t.i.]- Nic się nie stało.- Byłaś zaskoczona jego odpowiedzią.
[t.i.]- Przepraszam Liam ale muszę to przemyśleć.- powiedziałaś odchodząc od zakłopotanego chłopaka.
L- [t.i.] zaczekaj! Gdy cię pierwszy raz zobaczyłem od razu się w tobie zakochałem, też dlatego na ciebie wpadłem. Chciałem zobaczyć czy polubisz mnie jako niezdarnego chłopaka w dresie a nie tego sławnego Liama Payna. Dlatego nie pokazałem ci mojej twarzy.
[t.i]- Dla mnie ważne jest to...- powiedziałaś i pokazałaś na jego serce.
L- Takiej dziewczyny właśnie szukam; zabawna, miła, szczera, piękna i co najważniejsze kocha mnie.- powiedział a ty się zarumnieniłaś.
[t.i.]- Liam kocham cię ale nie chcę żebyś myślał, że jestem z tobą tylko dla kasy...- przerwał ci.
L- Wiem że nie chcesz być ze mną tylko dla kasy i sławy. Bardzo dobrze się dogadywaliśmy kiedy jeszcze nie wiedziałaś kim jestem. Wiem że znamy się tylko 2,5 godziny ale proszę zostań moją dziewczyną.
[t.i.]- Oczywiście że tak!- powiedziałaś i pocałowałaś Liama w usta.
[i.t.p.]- Ale tylko spróbuj ją zranić a pożałujesz!- twoja przyjaciółka wyszła zza krzaków i zaczęła krzyczeć na Liama.
[t.i.]- [i.t.p] uspokój się! On mnie kocha!
[i.t.p.]- Dobra.
[t.i]- Ok, a teraz opowiadaj ile czasu siedzisz w tych krzakach.
[i.t.p]- No jakieś 2 godziny...- przerwałaś jej.
[t.i]- Co???
L- Słyszała prawie całą naszą rozmowę.
[i.t.p]- Liam wiesz że [t.i] to directionerka i szalała za tobą kiedy się jeszcze nie znaliście?- spaliłaś buraka tak ci było wstyd.
L- Przecież wiem, ma na paznokciach 1D, na słuchawkach i słuchała Last First Kiss gdy się spotkaliśmy.
[t.i]- Kocham cię Liam.
L- Też cię kocham [t.i].- i znów się pocałowaliście.
[i.t.p.]- Awwwwwwww jakie to słodkie!
L/[t.i.]- Hahahahahahahaha.
Koniec!
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hahahahaha jaka końcówka z przyjaciółką zwaliłam!
Niallerowa ;**
wtorek, 19 marca 2013
LOUIS :)
DEDYKACJA DLA NASZEJ PRZYJACIÓŁKI KASI!!!
---------------------------------------------------------------------------------------------
Wieczór. Wchodzisz ostatni raz na skrzynkę pocztową i... Zamurowało cię.
- No nie.- wyszeptałaś. Dostałaś wiadomość od członka One Direction. Jesteś fanką tego zespołu. Ba! Jesteś Directionerką! Najbardziej lubisz Louisa, który właśnie do ciebie napisał. A wiadomość brzmiała tak:
"Hej!
Jestem Louis z One Direction. Wiem, że możesz pomyśleć, że to jakiś żart, ale nie to nie jest żart. Jesteś zaproszona do radia przeze mnie. Przyjdź do Radio Four o 19:00 30. 03 tego roku. Przyprowadź osobę towarzyszącą (lub jeśli nie chcesz to nie musisz). Mam nadzieję, że się zjawisz. Przed radiem zastaniesz jeszcze cztery dziewczyny, które zaprosili chłopcy. Każdy z nas dostał takie zadanie, aby kogoś zaprosić. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic ci się nie stanie.
Louis z 1D."
-...- nie mogłaś wydusić z siebie słowa. Zadzwoniłaś do przyjaciółki Cortney (czyt. Kortnej) i jej wszystko przeczytałaś.
- OMG!!- krzyknęła Cortney- Ale, po pewnym zastanowieniu..To może być żart na serio..
- Nie to nie żart, a teraz idź spać jutro idziemy na zakupy..
- Ok. Ale po co ci ja??
- Yyy. Idziesz ze mną do Radio Four . Mogę przyprowadzić kogoś toważyszącego!!
- OH. Dzięki!! Kochana jesteś. IIIIIIII jejjjjj.- i tylko tyle usłyszałaś.
~~~
Następnego dnia obudziłaś się wcześnie. A raczej Cortney cię obudziła.
- Wstawaj śpiochu. Dziś idziemy na zakupy mamy tylko 3 dni na zrobienie wszystkiego!!- powiedziała.
- Kto cię tu wpuścił??
- Mam klucze dałaś mi..
- Na wszelki wypadek. Ok.- poszłaś się przygotować i zrobiłaś to w 15 minut- Idziemy??
- A śniadanie??
- Zjem coś po drodze.
~~~
Po zakupach pojechałyście do ciebie do domu ty kupiłaś to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148198/
a Cortney to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148044/
..
~~~
30 marca 18:30. Jesteście przed radiem. Nagle podchodzą do was dziewczyny.
- Którą z was kto zaprosił??- spytała się malowana blondynka, z silikonem na całej skórze.- Bo mnie Harry.
- Mnie Louis- odpowiedziałaś niepewnie.
- Hmmm. No nic. Żegnam.- obydwie odeszły.
- Ok. Dziewczyny teraz będą wychodzić chłopcy pojedynczo. Każda z was podchodzi ze swoją osobą towarzyszącą do tego kto was zaprosił.- powiedział ochroniarz 1D.
- Hej jestem Harry.- Harry wyszedł z radia i wszedł z silikonką.
- Hej jestem Zayn.- do niego podeszły dwie kujonki.
- Hej jestem Liam.- upite dziewczyny.
- Hej jestem Niall.- okularnice z piegami.- A wy do Louisa??- zapytał się was.
- Tak.- powiedziałaś.
- Jestem, jestem. Hej jestem Louis.- podeszłyście do niego. Okazało się, że przyjaciółki były w oddzielnym pokoju, a zaproszone w oddzielnym. Każdy duet (chłopak i dziewczyna) był w oddzielnym pokoju i poznawał się nawzajem. Wyszłaś o 22:30
- Pa. Dzięki za zaproszenie Louis.
- Proszę bardzo i dzięki że przyszłaś.- pomachał ci. Okazało się że zostawiłaś torebkę w pokoju. Z Louisem spotkałaś się w połowie drogi. Porozmawialiście chwile a potem on dał ci swój numer i cię pocałował. Najpierw niepewnie w policzek, ale ty zgłębiłaś pocałunek i pocałowaliście się w usta.
Dziś jesteście parą i ciągle powtarzacie, że to się nie zmieni. A Harry jest ciągle nękany przez silikonkę. A wy się z niego śmiejecie.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Wieczór. Wchodzisz ostatni raz na skrzynkę pocztową i... Zamurowało cię.
- No nie.- wyszeptałaś. Dostałaś wiadomość od członka One Direction. Jesteś fanką tego zespołu. Ba! Jesteś Directionerką! Najbardziej lubisz Louisa, który właśnie do ciebie napisał. A wiadomość brzmiała tak:
"Hej!
Jestem Louis z One Direction. Wiem, że możesz pomyśleć, że to jakiś żart, ale nie to nie jest żart. Jesteś zaproszona do radia przeze mnie. Przyjdź do Radio Four o 19:00 30. 03 tego roku. Przyprowadź osobę towarzyszącą (lub jeśli nie chcesz to nie musisz). Mam nadzieję, że się zjawisz. Przed radiem zastaniesz jeszcze cztery dziewczyny, które zaprosili chłopcy. Każdy z nas dostał takie zadanie, aby kogoś zaprosić. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic ci się nie stanie.
Louis z 1D."
-...- nie mogłaś wydusić z siebie słowa. Zadzwoniłaś do przyjaciółki Cortney (czyt. Kortnej) i jej wszystko przeczytałaś.
- OMG!!- krzyknęła Cortney- Ale, po pewnym zastanowieniu..To może być żart na serio..
- Nie to nie żart, a teraz idź spać jutro idziemy na zakupy..
- Ok. Ale po co ci ja??
- Yyy. Idziesz ze mną do Radio Four . Mogę przyprowadzić kogoś toważyszącego!!
- OH. Dzięki!! Kochana jesteś. IIIIIIII jejjjjj.- i tylko tyle usłyszałaś.
~~~
Następnego dnia obudziłaś się wcześnie. A raczej Cortney cię obudziła.
- Wstawaj śpiochu. Dziś idziemy na zakupy mamy tylko 3 dni na zrobienie wszystkiego!!- powiedziała.
- Kto cię tu wpuścił??
- Mam klucze dałaś mi..
- Na wszelki wypadek. Ok.- poszłaś się przygotować i zrobiłaś to w 15 minut- Idziemy??
- A śniadanie??
- Zjem coś po drodze.
~~~
Po zakupach pojechałyście do ciebie do domu ty kupiłaś to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148198/
a Cortney to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148044/
..
~~~
30 marca 18:30. Jesteście przed radiem. Nagle podchodzą do was dziewczyny.
- Którą z was kto zaprosił??- spytała się malowana blondynka, z silikonem na całej skórze.- Bo mnie Harry.
- Mnie Louis- odpowiedziałaś niepewnie.
- Hmmm. No nic. Żegnam.- obydwie odeszły.
- Ok. Dziewczyny teraz będą wychodzić chłopcy pojedynczo. Każda z was podchodzi ze swoją osobą towarzyszącą do tego kto was zaprosił.- powiedział ochroniarz 1D.
- Hej jestem Harry.- Harry wyszedł z radia i wszedł z silikonką.
- Hej jestem Zayn.- do niego podeszły dwie kujonki.
- Hej jestem Liam.- upite dziewczyny.
- Hej jestem Niall.- okularnice z piegami.- A wy do Louisa??- zapytał się was.
- Tak.- powiedziałaś.
- Jestem, jestem. Hej jestem Louis.- podeszłyście do niego. Okazało się, że przyjaciółki były w oddzielnym pokoju, a zaproszone w oddzielnym. Każdy duet (chłopak i dziewczyna) był w oddzielnym pokoju i poznawał się nawzajem. Wyszłaś o 22:30
- Pa. Dzięki za zaproszenie Louis.
- Proszę bardzo i dzięki że przyszłaś.- pomachał ci. Okazało się że zostawiłaś torebkę w pokoju. Z Louisem spotkałaś się w połowie drogi. Porozmawialiście chwile a potem on dał ci swój numer i cię pocałował. Najpierw niepewnie w policzek, ale ty zgłębiłaś pocałunek i pocałowaliście się w usta.
Dziś jesteście parą i ciągle powtarzacie, że to się nie zmieni. A Harry jest ciągle nękany przez silikonkę. A wy się z niego śmiejecie.
poniedziałek, 18 marca 2013
Louis ;)
Imagin dodany z http://imaginy-forever-young-directioner.blogspot.com/.
Byłaś przyjaciółką Perrie – dziewczyny Zayna .
Pewnego dnia Perrie do ciebie zadzwoniła . Powiedziała że zaprasza cię na urodziny .Oczywiście się zgodziłaś .Postanowiłaś pójść kupić jej prezent . Byłaś w centrum handlowym i wstąpiłaś do sklepu z misiami . Chciałaś jej kupić dużego królika z napisem ,,18 lat jesteś z nami ”,
ponieważ był taki w sklepie. Miałaś zamiar go wziąć ale nie dosięgałaś .Zauważył to chłopak w koszulce w paski .
- Może pomogę? – zapytał .
-Gdybyś mógł – posłałaś mi ciepły uśmiech
On odwzajemnił uśmiech , pokazując szereg białych zębów.
-Proszę bardzo . – powiedział
-Dziękuje ;D
-Może dasz się zaprosić na kawę ? – powiedział
-Ok , tylko pójdę zapłacić za miśka.
Louis , tak się nazywał , czekał przy wyjściu . Zapłaciłaś za misia , po czym poszliście na kawę .
-A więc , może opowiesz mi coś o sobie? – powiedział
-Ok. ……(…) - zaczęłaś opowiadać .
-Dobra to teraz ja – powiedział.
Dowidziałaś się że jest w zespole itd.
-Dobra , muszę iść , dzięki za wszystko , miło było – powiedziałaś
-Nawzajem , mam nadzieje ”do zobaczenia” ;) – powiedział
Następnego dnia miała się odbyć impreza . Wyszykowałaś się i poszłaś . Zapukałaś do drzwi .Impreza była już nieźle rozpoczęta. Otworzyła Perrie .Złożyłaś jej życzenia itp.
Weszłaś do środka i usiadłaś na kanapie , nie znałaś 3/4 osób.
Nagle obok ciebie usiadł chłopak z centrum handlowego.
-Czy to przeznaczenie ? – powiedział
-Haha , no właśnie . – powiedziałaś , popijając drinkiem.
Zaczęliście rozmawiać. Lou powiedział że jest za głośno i lepiej by było na zewnątrz rozmawiać. Poszliście na spacer.
Podczas spaceru złapał cię za rękę .
-Ojej , przepraszam – powiedział , po czym puścił .
-Nie masz za co , spodobało mi się . – powiedziałaś i załapałaś go za rękę .
Usiedliście na ławce i obserwowaliście staw w świetle księżyca.
-Zostaniesz moją dziewczyną ? – zapytał niepewnie
-Tak – opowiedziałaś i zaczęliście się całować ;D
Zostaliście parą przez 2 lata , po czym ci się oświadczył , a na świat przyszły wasze małe marcheweczki.
Niallerowa ;**
Byłaś przyjaciółką Perrie – dziewczyny Zayna .
Pewnego dnia Perrie do ciebie zadzwoniła . Powiedziała że zaprasza cię na urodziny .Oczywiście się zgodziłaś .Postanowiłaś pójść kupić jej prezent . Byłaś w centrum handlowym i wstąpiłaś do sklepu z misiami . Chciałaś jej kupić dużego królika z napisem ,,18 lat jesteś z nami ”,
ponieważ był taki w sklepie. Miałaś zamiar go wziąć ale nie dosięgałaś .Zauważył to chłopak w koszulce w paski .
- Może pomogę? – zapytał .
-Gdybyś mógł – posłałaś mi ciepły uśmiech
On odwzajemnił uśmiech , pokazując szereg białych zębów.
-Proszę bardzo . – powiedział
-Dziękuje ;D
-Może dasz się zaprosić na kawę ? – powiedział
-Ok , tylko pójdę zapłacić za miśka.
Louis , tak się nazywał , czekał przy wyjściu . Zapłaciłaś za misia , po czym poszliście na kawę .
-A więc , może opowiesz mi coś o sobie? – powiedział
-Ok. ……(…) - zaczęłaś opowiadać .
-Dobra to teraz ja – powiedział.
Dowidziałaś się że jest w zespole itd.
-Dobra , muszę iść , dzięki za wszystko , miło było – powiedziałaś
-Nawzajem , mam nadzieje ”do zobaczenia” ;) – powiedział
Następnego dnia miała się odbyć impreza . Wyszykowałaś się i poszłaś . Zapukałaś do drzwi .Impreza była już nieźle rozpoczęta. Otworzyła Perrie .Złożyłaś jej życzenia itp.
Weszłaś do środka i usiadłaś na kanapie , nie znałaś 3/4 osób.
Nagle obok ciebie usiadł chłopak z centrum handlowego.
-Czy to przeznaczenie ? – powiedział
-Haha , no właśnie . – powiedziałaś , popijając drinkiem.
Zaczęliście rozmawiać. Lou powiedział że jest za głośno i lepiej by było na zewnątrz rozmawiać. Poszliście na spacer.
Podczas spaceru złapał cię za rękę .
-Ojej , przepraszam – powiedział , po czym puścił .
-Nie masz za co , spodobało mi się . – powiedziałaś i załapałaś go za rękę .
Usiedliście na ławce i obserwowaliście staw w świetle księżyca.
-Zostaniesz moją dziewczyną ? – zapytał niepewnie
-Tak – opowiedziałaś i zaczęliście się całować ;D
Zostaliście parą przez 2 lata , po czym ci się oświadczył , a na świat przyszły wasze małe marcheweczki.
Niallerowa ;**
Harry ;)
DEDYK DLA NATALKI Z NASZEJ KLASY.
-------------------------------------------------------------------------
22:00
- Kochanie idź już spać. Jutro masz WAŻNY sprawdzian!!- twoja mama krzyknęła ze swojego pokoju..
- Dobrze, dobrze. - odpowiedziałaś..
Taty nie ma z wami od 3 lat, a ty właśnie przeglądałaś blogi i strony w poszukiwaniu większej ilości imaginów i bujałaś w chmurach, marząc o takim spotkaniu z One Direction, a najbardziej z Harrym.. Wiedziałaś jednak, że on ma zbyt wiele fanek, aby cię zauważyć.
- Dobranoc Harry..- wyszeptałaś do ekranu i pocałowałaś go tam gdzie były usta Harrego. Położyłaś się i szybko zasnęłaś..
- Halo pobudka!!- twoja 5- letnia siostra przystawiła ci do ucha solówkę Harrego...
- Kochanie wstawaj bo się spóźnisz!!- Krzyknęła mama..
- Wstawaj młoda, bo przez ciebie się spóźnię na wykład!!- twój starszy brat- jest na na 3 roku historii sztuki.
- Ok, ok.- chciałaś żeby się spóźnił.
~~~
- Dzieci nie krzyczcie, czy mogę w spokoju dojechać??!!- próbowała przekrzyczeć was mama.
- Mamo, [T.I.] mnie bije!!- krzyknęła twoja siostra- Sara.
- Wcale, że nie!!- odkrzyknęłaś.
- PRZESTAŃCIE!! PRZEZ WAS MAMA SPOWODUJE WYPADEK!!- nagle krzykną brat i zapadła cisza..
- ...
- ...
- AAAA. UUUUU. Buuuuu.!!- twoja siostra zaczęła płakać..
- Sara przestań, bo będzie jeszcze gorzej..- powiedziałaś
~~~
Jeszcze tylko minutkę, jeszcze chwilę i jeszcze.. pięć.. cztery.. trzy.. dwa.. jeden.. już!!
- No w końcu.- powiedziałaś do siebie.
~~~
Wyszłaś ze szkoły, założyłaś słuchawki i poszłaś prosto do ulubionej kawiarni oddalonej o 10 minut spaceru. Idziesz i słuchasz "Gotta be you" ulubionego zespołu- One Direction. Cały świat to chłopcy, którzy śpiewają do ciebie. Buum- wpadłaś na kogoś.
- Przepraszam- powiedziałaś wyjmując słuchawkę i podnosząc wzrok. Nie wierzyłaś własnym oczom to był...
- Nie to ja przepraszam. Jestem Harry.- podał ci rękę- Mogę??- spytał pokazując na słuchawkę. Teraz leciało "Kiss you"
- Yyyy.. Tak, chyba..- zarumieniłaś się. Wziął słuchawkę i zaczął śpiewać.
- Gdzie idziesz?- zapytał w pewnym momencie.
- Do "Satrbucks Coffe" a ty gdzie??- odpowiedziałaś.
- Wieszszszsz.. Chyba też tam...
- Oooo.. To super, czy dotrzymasz mi towarzystwa??- niebiańsko ci się z nim rozmawiało.
- Oczywiście madame.- ukłonił się i złapał pod rękę.
~~~
Kawiarnia na górze była pusta, więc ty szybko zamówiłaś dwie gorące czekolady i dwa ciastka czekoladowe. Poszłaś ze zdobyczą na górę i zaczęłaś rozmawiać z Harrym, doszło do tego
H- Ilu miałaś chłopaków?? A może masz teraz jakiegoś??
T- Nie miałam i nie mam.
H- Ah. Rozumiem.- wydawał się być zadowolony.
T- Wiem, że ty miałeś przynajmniej jedną, np. Taylor, ale to nie powód do śmiania się ze mnie.
H- Ech.. No więc ja i Taylor musieliśmy udawać, że chodzimy bo paparazzi nie dawali nam spokoju. I się z ciebie nie śmieje tylko jestem zadowolony bo chcę żebyś ze mną chodziła.
T- Ach dobrze wiedzieć. Chwila, chwila. ŻE CO??!!
H- Och przepraszam. Chcesz być moją dziewczyną yyy..
T- Oj nawet się nie przedstawiłam. [T.I.]. A i tak bardzo chcę być twoją dziewczyną.
Wyszłaś z kawiarni już jako dziewczyna Harrego Stylesa. A teraz jesteś jego narzyczoną ;).
..<33..
-------------------------------------------------------------------------
22:00
- Kochanie idź już spać. Jutro masz WAŻNY sprawdzian!!- twoja mama krzyknęła ze swojego pokoju..
- Dobrze, dobrze. - odpowiedziałaś..
Taty nie ma z wami od 3 lat, a ty właśnie przeglądałaś blogi i strony w poszukiwaniu większej ilości imaginów i bujałaś w chmurach, marząc o takim spotkaniu z One Direction, a najbardziej z Harrym.. Wiedziałaś jednak, że on ma zbyt wiele fanek, aby cię zauważyć.
- Dobranoc Harry..- wyszeptałaś do ekranu i pocałowałaś go tam gdzie były usta Harrego. Położyłaś się i szybko zasnęłaś..
- Halo pobudka!!- twoja 5- letnia siostra przystawiła ci do ucha solówkę Harrego...
- Kochanie wstawaj bo się spóźnisz!!- Krzyknęła mama..
- Wstawaj młoda, bo przez ciebie się spóźnię na wykład!!- twój starszy brat- jest na na 3 roku historii sztuki.
- Ok, ok.- chciałaś żeby się spóźnił.
~~~
- Dzieci nie krzyczcie, czy mogę w spokoju dojechać??!!- próbowała przekrzyczeć was mama.
- Mamo, [T.I.] mnie bije!!- krzyknęła twoja siostra- Sara.
- Wcale, że nie!!- odkrzyknęłaś.
- PRZESTAŃCIE!! PRZEZ WAS MAMA SPOWODUJE WYPADEK!!- nagle krzykną brat i zapadła cisza..
- ...
- ...
- AAAA. UUUUU. Buuuuu.!!- twoja siostra zaczęła płakać..
- Sara przestań, bo będzie jeszcze gorzej..- powiedziałaś
~~~
Jeszcze tylko minutkę, jeszcze chwilę i jeszcze.. pięć.. cztery.. trzy.. dwa.. jeden.. już!!
- No w końcu.- powiedziałaś do siebie.
~~~
Wyszłaś ze szkoły, założyłaś słuchawki i poszłaś prosto do ulubionej kawiarni oddalonej o 10 minut spaceru. Idziesz i słuchasz "Gotta be you" ulubionego zespołu- One Direction. Cały świat to chłopcy, którzy śpiewają do ciebie. Buum- wpadłaś na kogoś.
- Przepraszam- powiedziałaś wyjmując słuchawkę i podnosząc wzrok. Nie wierzyłaś własnym oczom to był...
- Nie to ja przepraszam. Jestem Harry.- podał ci rękę- Mogę??- spytał pokazując na słuchawkę. Teraz leciało "Kiss you"
- Yyyy.. Tak, chyba..- zarumieniłaś się. Wziął słuchawkę i zaczął śpiewać.
- Gdzie idziesz?- zapytał w pewnym momencie.
- Do "Satrbucks Coffe" a ty gdzie??- odpowiedziałaś.
- Wieszszszsz.. Chyba też tam...
- Oooo.. To super, czy dotrzymasz mi towarzystwa??- niebiańsko ci się z nim rozmawiało.
- Oczywiście madame.- ukłonił się i złapał pod rękę.
~~~
Kawiarnia na górze była pusta, więc ty szybko zamówiłaś dwie gorące czekolady i dwa ciastka czekoladowe. Poszłaś ze zdobyczą na górę i zaczęłaś rozmawiać z Harrym, doszło do tego
H- Ilu miałaś chłopaków?? A może masz teraz jakiegoś??
T- Nie miałam i nie mam.
H- Ah. Rozumiem.- wydawał się być zadowolony.
T- Wiem, że ty miałeś przynajmniej jedną, np. Taylor, ale to nie powód do śmiania się ze mnie.
H- Ech.. No więc ja i Taylor musieliśmy udawać, że chodzimy bo paparazzi nie dawali nam spokoju. I się z ciebie nie śmieje tylko jestem zadowolony bo chcę żebyś ze mną chodziła.
T- Ach dobrze wiedzieć. Chwila, chwila. ŻE CO??!!
H- Och przepraszam. Chcesz być moją dziewczyną yyy..
T- Oj nawet się nie przedstawiłam. [T.I.]. A i tak bardzo chcę być twoją dziewczyną.
Wyszłaś z kawiarni już jako dziewczyna Harrego Stylesa. A teraz jesteś jego narzyczoną ;).
..<33..
wtorek, 12 marca 2013
NIALL CZ.2
- Dzięki. Aaa..
- Idź. Ubrania ci zaraz przyniosę. Jakby co to będę na dole ok??
- Ok. Dzięki Niall.
- Nie ma za co.
- Ależ jest za co i koniec kropka.- kropla sarkastycznego tonu.
- Ok, ok.
Łazienka. "WOW- przeszło ci przez myśl."
Duża, zbyt duża jak na jedną osobę. Zresztą cały dom był wielki. W łazience znajdowały się m.in. brodzik, wielka wanna, umywalka, szafki (stojące i wiszące), no i oczywiście kibel. Podłoga wyłożona była kafelkami w kolorze kości słoniowej, ściany i sufit (zwisał z niego kryształowy żyrandol) były także koloru kości słoniowej. Wszystkie rzeczy tam były z czerwonego drewna, co się świetnie kontrastowało ze wszystkim. Postanowiłaś umyć się szybko pod prysznicem. Po umyciu pobiegłaś do pokoju i się ubrałaś w rzeczy Nialla. Pachniały pięknymi (i drogimi) perfumami męskimi. " Harry- pomyślałaś i szybko odrzuciłaś tę myśl " . puk,puk,puk.
- Och!- aż podskoczyłaś.
- Oj sorry. Mam pytanie..
- Wal prosto z mostu!!- Udawałaś twardzielkę.
- Chcesz pogadać o problemach teraz, czy rano.- wiedziałaś, że o to zapyta.
- Yyyy, chyba.. Wiesz to pomoże mi zasnąć.
- Ok.- Usiadł na fotelu, a ty się położyłaś pod kołdrę.
- Ok. tooo.. Urodziłam się 26 czerwca 1996 roku...- i tak opowiedziałaś całą swoją historię aż do tej chwili.
- Dobranoc [T.I.].
- Dobranoc Niall.- po opowiedzeniu historii było ci jakoś łatwiej.
Rano wstałaś wcześnie. Wychodząc zobaczyłaś (o mało nie piszcząc)... Nialla śpiącego w fotelu. Szybko wyszłaś z pokoju i poszłaś do kuchni. O dziwo dostałaś się do wszystkiego bez wpisywania kodów. Zrobiłaś tradycyjne Angielskie śniadanie, pół swojej porcji oddałaś Niallowi. Wyglądało to tak:
- Mmmmm.. Pysznie pachnie co to??- spytał Niall, wchodząc do kuchni.
- Idź stąd. Obejrzyj sobie nie wiem co... program kulinarny!!
- Ok, ok..- po kilku minutach przyszłaś do salonu ze śniadaniem i herbatą.- Mmmmm.. EJ TY MASZ WIĘCEJ!!!
- Oddałam ci pół porcji, sama chciałam..
- Ok, ok..
- A i sorry jeśli jedzenie będzie trochę surowe..
- Spokojnie on zje wszystko w każdych ilościach..- odezwał się głosz hollu.
- Hę??- spytałaś się Nialla.
- To moi przyjaciele..
- Uff..
- Ok. No więc tak [T.I.]. To jest Zayn,- pokazał na ciemnowłosego araba??- to Louis,- ciemno brązowy chłopak o zielonych tęczówkach.- to Liam,- brązowe oczy i brązowe włosy- a to..- nie musiał mówić był tyłem ale i tak go rozpoznałaś to był..
- HARRY!!!!!!!!!!!!!!!!!!Matko boska HARRY!!!!!!!!!!!!!!!!! to ty cały. Czy.. czy ja .. czy ja jestem w NIEBIE?????!!!!!!!!!!!Harry o rzesz przecież to ty Harry.. OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- to wy się znacie???- spytał blondynek.
- Miałabym nie znać własnego brata. RODZONEGO BRATA????!!!!! Niall chyba zgłupiałeś!!!
- Aha
- [T.I.]!!! Co ty tu. AU młoda przestań ściskasz mnie za bardzo!!!!!!!!!!!!- krzyknął Harry
- Ok. Ochłonęłam. Ale Harry...- zaczęłaś się na niego wydzierać- i..- Niall ci zamknął usta ciepłym i miłym pocałunkiem.
- UUUUU..- Liam, Lou, Zayn i Harry.Przerwałaś pocałunek żeby kopnąć, a potem przytuliś każdego z nich. Dziś jesteście zgraną paczką i macie nadzieję, że tak będzie do końca każdego z was..
..<33..
- Idź. Ubrania ci zaraz przyniosę. Jakby co to będę na dole ok??
- Ok. Dzięki Niall.
- Nie ma za co.
- Ależ jest za co i koniec kropka.- kropla sarkastycznego tonu.
- Ok, ok.
Łazienka. "WOW- przeszło ci przez myśl."
Duża, zbyt duża jak na jedną osobę. Zresztą cały dom był wielki. W łazience znajdowały się m.in. brodzik, wielka wanna, umywalka, szafki (stojące i wiszące), no i oczywiście kibel. Podłoga wyłożona była kafelkami w kolorze kości słoniowej, ściany i sufit (zwisał z niego kryształowy żyrandol) były także koloru kości słoniowej. Wszystkie rzeczy tam były z czerwonego drewna, co się świetnie kontrastowało ze wszystkim. Postanowiłaś umyć się szybko pod prysznicem. Po umyciu pobiegłaś do pokoju i się ubrałaś w rzeczy Nialla. Pachniały pięknymi (i drogimi) perfumami męskimi. " Harry- pomyślałaś i szybko odrzuciłaś tę myśl " . puk,puk,puk.
- Och!- aż podskoczyłaś.
- Oj sorry. Mam pytanie..
- Wal prosto z mostu!!- Udawałaś twardzielkę.
- Chcesz pogadać o problemach teraz, czy rano.- wiedziałaś, że o to zapyta.
- Yyyy, chyba.. Wiesz to pomoże mi zasnąć.
- Ok.- Usiadł na fotelu, a ty się położyłaś pod kołdrę.
- Ok. tooo.. Urodziłam się 26 czerwca 1996 roku...- i tak opowiedziałaś całą swoją historię aż do tej chwili.
- Dobranoc [T.I.].
- Dobranoc Niall.- po opowiedzeniu historii było ci jakoś łatwiej.
Rano wstałaś wcześnie. Wychodząc zobaczyłaś (o mało nie piszcząc)... Nialla śpiącego w fotelu. Szybko wyszłaś z pokoju i poszłaś do kuchni. O dziwo dostałaś się do wszystkiego bez wpisywania kodów. Zrobiłaś tradycyjne Angielskie śniadanie, pół swojej porcji oddałaś Niallowi. Wyglądało to tak:
- Mmmmm.. Pysznie pachnie co to??- spytał Niall, wchodząc do kuchni.
- Idź stąd. Obejrzyj sobie nie wiem co... program kulinarny!!
- Ok, ok..- po kilku minutach przyszłaś do salonu ze śniadaniem i herbatą.- Mmmmm.. EJ TY MASZ WIĘCEJ!!!
- Oddałam ci pół porcji, sama chciałam..
- Ok, ok..
- A i sorry jeśli jedzenie będzie trochę surowe..
- Spokojnie on zje wszystko w każdych ilościach..- odezwał się głosz hollu.
- Hę??- spytałaś się Nialla.
- To moi przyjaciele..
- Uff..
- Ok. No więc tak [T.I.]. To jest Zayn,- pokazał na ciemnowłosego araba??- to Louis,- ciemno brązowy chłopak o zielonych tęczówkach.- to Liam,- brązowe oczy i brązowe włosy- a to..- nie musiał mówić był tyłem ale i tak go rozpoznałaś to był..
- HARRY!!!!!!!!!!!!!!!!!!Matko boska HARRY!!!!!!!!!!!!!!!!! to ty cały. Czy.. czy ja .. czy ja jestem w NIEBIE?????!!!!!!!!!!!Harry o rzesz przecież to ty Harry.. OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- to wy się znacie???- spytał blondynek.
- Miałabym nie znać własnego brata. RODZONEGO BRATA????!!!!! Niall chyba zgłupiałeś!!!
- Aha
- [T.I.]!!! Co ty tu. AU młoda przestań ściskasz mnie za bardzo!!!!!!!!!!!!- krzyknął Harry
- Ok. Ochłonęłam. Ale Harry...- zaczęłaś się na niego wydzierać- i..- Niall ci zamknął usta ciepłym i miłym pocałunkiem.
- UUUUU..- Liam, Lou, Zayn i Harry.Przerwałaś pocałunek żeby kopnąć, a potem przytuliś każdego z nich. Dziś jesteście zgraną paczką i macie nadzieję, że tak będzie do końca każdego z was..
..<33..
NIALL CZ. 1
Ty- Mamo proszę wyprowadźmy się ty, ja i Harry.
Mama- Kochanie nie mamy pieniędzy oraz domu zastępczego…
Ty- Ale ja i Harry pójdziemy do pracy, a jak na razie mieszkajmy u babci..
Mama- Pomyślimy, pomyślimy kochana.
I tak na tym się kończyło. Pewnego dna ojciec połamał mamie obydwie nogi, twoją mamę posadzili na wózku i już nie chcieli jej w żadnej pracy choć się starała. Ojciec nic jej nie zrobił przez kilka następnych tygodni. Cieszyłaś się. Najgorsze było po dwóch miesiącach. Nie słuchał cię. Harry uciekł miesiąc temu, a mama była przed TV na kanapie. Krzyczysz na ojca. Nic. W pewnym momencie on się obraca do ciebie z kamienną twarzą. Dużo razy ją widziałaś- przed każdym uderzeniem w mamę. Wiedziałaś z pewnym opóźnieniem co się stanie. Uderzył cię. W policzek. Pobiegłaś na górę do siebie do pokoju. Uciekłaś przez okno. Skręciłaś lekko kostkę. Pobiegłaś, Londyn był niedaleko. Pojechałaś autobusem na gapę i zaczęłaś chodzić po mieście. Było już ciemno, usiadłaś na ławce pokrytej śniegiem. Padało. Przysypało cię, ale było cię widać bo strasznie się trzęsłaś. Nic dziwnego, twoje
ubranie:
Ktoś stanął przed tobą:
- Yyyy, co robisz??- spytał się niepewnie.
- Siedzę- rzuciłaś.
- Jestem Niall.
- [T.I.]
- Miło mi. Zaprowadzić cię do domu??
- Nie tylko nie do domu!!! Oszalałeś?!!!- otrząsnęłaś się ze śniegu i chciałaś wstać, ale.- Au.
- Co ci jest???- poruszył się Niall
- A wiesz nic. Tak tylko zdrętwiałam, zamarzłam, przemokłam, a na deser -to znaczy na samym początku- chyba skręciłam kostkę. Nie nic mi nie jest…
- Ok. Po pierwsze też biorę deser na sam początek. Zawsze. A po drugie wezmę cię na ręce i zawiozę do mojego domu. Ogrzejesz się, wyśpisz, opowiesz mi wszystko i coś zrobimy. O może chłopaki mi, znaczy nam, pomogą.
- Jacy jeśli mogę wiedzieć??
- A tam. Przyjaciele.
- Ok. Ale tylko jedna noc i POD ŻADNYM POZOREM NIE ŚPIĘ Z TOBĄ W JEDNYM ŁÓŻKU!! Zrozumiano??
- Yyyy, tak. Chyba.
Zaniósł cię do wypasionego samochodu i poprosił szofera, aby jechał do jego domu. Przed domem był zadbany ogródek, a sam Dom był jak Dom Obamy tylko kilka razy mniejszy. Zatkało mnie. W środku było spokojnie. Drewniane meble, miękka kanapa, prawdziwy kominek. Kuchnia z pozoru wydawała się prosta, ale ilość kodów do wpisania mnie przeraziła. W końcu Niall zrobił kanapki i usiedliście na kanapie przed TV.
- Lubisz gotować??- spytałaś
- Nie wolę jeść..
- Hahahaha. Jutro ci zrobię śniadanie ok.?? przestaniesz tak wielbić jedzenie..
- Tak, na pewno.
- Mogę się wykąpać, a i nie mam ciuchów..
- Spoko. Chodź.- weszliście do dużego pokoju- to twój pokój, naprzeciwko jest łazienka.
..<33..
Subskrybuj:
Posty (Atom)


