DEDYK DLA NATALKI Z NASZEJ KLASY.
-------------------------------------------------------------------------
22:00
- Kochanie idź już spać. Jutro masz WAŻNY sprawdzian!!- twoja mama krzyknęła ze swojego pokoju..
- Dobrze, dobrze. - odpowiedziałaś..
Taty nie ma z wami od 3 lat, a ty właśnie przeglądałaś blogi i strony w poszukiwaniu większej ilości imaginów i bujałaś w chmurach, marząc o takim spotkaniu z One Direction, a najbardziej z Harrym.. Wiedziałaś jednak, że on ma zbyt wiele fanek, aby cię zauważyć.
- Dobranoc Harry..- wyszeptałaś do ekranu i pocałowałaś go tam gdzie były usta Harrego. Położyłaś się i szybko zasnęłaś..
- Halo pobudka!!- twoja 5- letnia siostra przystawiła ci do ucha solówkę Harrego...
- Kochanie wstawaj bo się spóźnisz!!- Krzyknęła mama..
- Wstawaj młoda, bo przez ciebie się spóźnię na wykład!!- twój starszy brat- jest na na 3 roku historii sztuki.
- Ok, ok.- chciałaś żeby się spóźnił.
~~~
- Dzieci nie krzyczcie, czy mogę w spokoju dojechać??!!- próbowała przekrzyczeć was mama.
- Mamo, [T.I.] mnie bije!!- krzyknęła twoja siostra- Sara.
- Wcale, że nie!!- odkrzyknęłaś.
- PRZESTAŃCIE!! PRZEZ WAS MAMA SPOWODUJE WYPADEK!!- nagle krzykną brat i zapadła cisza..
- ...
- ...
- AAAA. UUUUU. Buuuuu.!!- twoja siostra zaczęła płakać..
- Sara przestań, bo będzie jeszcze gorzej..- powiedziałaś
~~~
Jeszcze tylko minutkę, jeszcze chwilę i jeszcze.. pięć.. cztery.. trzy.. dwa.. jeden.. już!!
- No w końcu.- powiedziałaś do siebie.
~~~
Wyszłaś ze szkoły, założyłaś słuchawki i poszłaś prosto do ulubionej kawiarni oddalonej o 10 minut spaceru. Idziesz i słuchasz "Gotta be you" ulubionego zespołu- One Direction. Cały świat to chłopcy, którzy śpiewają do ciebie. Buum- wpadłaś na kogoś.
- Przepraszam- powiedziałaś wyjmując słuchawkę i podnosząc wzrok. Nie wierzyłaś własnym oczom to był...
- Nie to ja przepraszam. Jestem Harry.- podał ci rękę- Mogę??- spytał pokazując na słuchawkę. Teraz leciało "Kiss you"
- Yyyy.. Tak, chyba..- zarumieniłaś się. Wziął słuchawkę i zaczął śpiewać.
- Gdzie idziesz?- zapytał w pewnym momencie.
- Do "Satrbucks Coffe" a ty gdzie??- odpowiedziałaś.
- Wieszszszsz.. Chyba też tam...
- Oooo.. To super, czy dotrzymasz mi towarzystwa??- niebiańsko ci się z nim rozmawiało.
- Oczywiście madame.- ukłonił się i złapał pod rękę.
~~~
Kawiarnia na górze była pusta, więc ty szybko zamówiłaś dwie gorące czekolady i dwa ciastka czekoladowe. Poszłaś ze zdobyczą na górę i zaczęłaś rozmawiać z Harrym, doszło do tego
H- Ilu miałaś chłopaków?? A może masz teraz jakiegoś??
T- Nie miałam i nie mam.
H- Ah. Rozumiem.- wydawał się być zadowolony.
T- Wiem, że ty miałeś przynajmniej jedną, np. Taylor, ale to nie powód do śmiania się ze mnie.
H- Ech.. No więc ja i Taylor musieliśmy udawać, że chodzimy bo paparazzi nie dawali nam spokoju. I się z ciebie nie śmieje tylko jestem zadowolony bo chcę żebyś ze mną chodziła.
T- Ach dobrze wiedzieć. Chwila, chwila. ŻE CO??!!
H- Och przepraszam. Chcesz być moją dziewczyną yyy..
T- Oj nawet się nie przedstawiłam. [T.I.]. A i tak bardzo chcę być twoją dziewczyną.
Wyszłaś z kawiarni już jako dziewczyna Harrego Stylesa. A teraz jesteś jego narzyczoną ;).
..<33..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz