DEDYKACJA DLA NASZEJ PRZYJACIÓŁKI KASI!!!
---------------------------------------------------------------------------------------------
Wieczór. Wchodzisz ostatni raz na skrzynkę pocztową i... Zamurowało cię.
- No nie.- wyszeptałaś. Dostałaś wiadomość od członka One Direction. Jesteś fanką tego zespołu. Ba! Jesteś Directionerką! Najbardziej lubisz Louisa, który właśnie do ciebie napisał. A wiadomość brzmiała tak:
"Hej!
Jestem Louis z One Direction. Wiem, że możesz pomyśleć, że to jakiś żart, ale nie to nie jest żart. Jesteś zaproszona do radia przeze mnie. Przyjdź do Radio Four o 19:00 30. 03 tego roku. Przyprowadź osobę towarzyszącą (lub jeśli nie chcesz to nie musisz). Mam nadzieję, że się zjawisz. Przed radiem zastaniesz jeszcze cztery dziewczyny, które zaprosili chłopcy. Każdy z nas dostał takie zadanie, aby kogoś zaprosić. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic ci się nie stanie.
Louis z 1D."
-...- nie mogłaś wydusić z siebie słowa. Zadzwoniłaś do przyjaciółki Cortney (czyt. Kortnej) i jej wszystko przeczytałaś.
- OMG!!- krzyknęła Cortney- Ale, po pewnym zastanowieniu..To może być żart na serio..
- Nie to nie żart, a teraz idź spać jutro idziemy na zakupy..
- Ok. Ale po co ci ja??
- Yyy. Idziesz ze mną do Radio Four . Mogę przyprowadzić kogoś toważyszącego!!
- OH. Dzięki!! Kochana jesteś. IIIIIIII jejjjjj.- i tylko tyle usłyszałaś.
~~~
Następnego dnia obudziłaś się wcześnie. A raczej Cortney cię obudziła.
- Wstawaj śpiochu. Dziś idziemy na zakupy mamy tylko 3 dni na zrobienie wszystkiego!!- powiedziała.
- Kto cię tu wpuścił??
- Mam klucze dałaś mi..
- Na wszelki wypadek. Ok.- poszłaś się przygotować i zrobiłaś to w 15 minut- Idziemy??
- A śniadanie??
- Zjem coś po drodze.
~~~
Po zakupach pojechałyście do ciebie do domu ty kupiłaś to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148198/
a Cortney to:
http://stylistki.pl/bez-nazwy-148044/
..
~~~
30 marca 18:30. Jesteście przed radiem. Nagle podchodzą do was dziewczyny.
- Którą z was kto zaprosił??- spytała się malowana blondynka, z silikonem na całej skórze.- Bo mnie Harry.
- Mnie Louis- odpowiedziałaś niepewnie.
- Hmmm. No nic. Żegnam.- obydwie odeszły.
- Ok. Dziewczyny teraz będą wychodzić chłopcy pojedynczo. Każda z was podchodzi ze swoją osobą towarzyszącą do tego kto was zaprosił.- powiedział ochroniarz 1D.
- Hej jestem Harry.- Harry wyszedł z radia i wszedł z silikonką.
- Hej jestem Zayn.- do niego podeszły dwie kujonki.
- Hej jestem Liam.- upite dziewczyny.
- Hej jestem Niall.- okularnice z piegami.- A wy do Louisa??- zapytał się was.
- Tak.- powiedziałaś.
- Jestem, jestem. Hej jestem Louis.- podeszłyście do niego. Okazało się, że przyjaciółki były w oddzielnym pokoju, a zaproszone w oddzielnym. Każdy duet (chłopak i dziewczyna) był w oddzielnym pokoju i poznawał się nawzajem. Wyszłaś o 22:30
- Pa. Dzięki za zaproszenie Louis.
- Proszę bardzo i dzięki że przyszłaś.- pomachał ci. Okazało się że zostawiłaś torebkę w pokoju. Z Louisem spotkałaś się w połowie drogi. Porozmawialiście chwile a potem on dał ci swój numer i cię pocałował. Najpierw niepewnie w policzek, ale ty zgłębiłaś pocałunek i pocałowaliście się w usta.
Dziś jesteście parą i ciągle powtarzacie, że to się nie zmieni. A Harry jest ciągle nękany przez silikonkę. A wy się z niego śmiejecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz