DEDYK DLA NASZEJ KOLEŻANKI WERONIKI!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Masz 19 lat, jesteś fanką 1D. Najbardziej z tego boys bandu lubisz Niall'a. Podoba ci się ten słodki blondynek. Masz bogatych rodziców i dlatego dużo fałszywych przyjaciół.
*** po szkole ***
Właśnie wracasz do domu. Nagle sms-a od mamy, że za 2 dni idziecie na bal, który odbędzie się w ich pracy. Zadzwoniłaś do swojej jedynej prawdziwej przyjaciółki i umówiłaś się z nią na zakupy. Następnego dnia poszłyście na te zakupy, kupiłaś sobie elegancki strój, a twoja przyjaciółka taki.
[t.i.]- Ale na pewno pójdziesz ze mną na ten bal? Będę się tam strasznie nudziła sama.
[i.t.p.]- A będą jacyś chłopcy?
[t.i.]- Nie wiem, raczej nie. Tam będą pracownicy moich rodziców i ich rodziny.
[i.t.p.]- Yyyyyy to nie ma po co iść, ale nie pozwolę żebyś nudziła się tam sama!
[t.i.]- Dziękuję ci, jesteś kochana.
[t.i.]- Dobra wracajmy już. Jest 20.00 a ja muszę jeszcze wziąć długą, relaksującą kąpiel.
[i.t.p.]- Ooooo dobty pomysł z tą kąpielą. Ok, to pa kochana! Do jutra!
[t.i.]- Pa! Przyjedziemy jutro o 17.00.
[i.t.p.]- Pa! Ok!
I obie poszłyście w swoje strony. Gdy byłaś już w domu powiedziałaś mamie, że idzie z tobą przyjaciółka, twoja mama odpowiedziała krótkim "Ok" i sobie poszła. Nie za dobrze dogadywałaś się z rodzicami, nie mieli dla ciebie za dużo czasu, dlatego dawali ci pieniądze. Wzięłaś relaksującą kąpiel i pomyślałaś, że właśnie tego było ci trzeba. Puściłaś piosenkę One Direction- Magic i bawiłaś się płatkami róż unoszącymi się na wodzie. Po ok. 1 godzinie wyszłaś z wody. Wskoczyłaś w swoją ulubioną piżamę i poszłaś spać. Następnego dnia wstałaś o 9.00 ubrałaś się w coś luźnego i poszłaś zjeść śniadanie. Wybrałaś gofry. Zanim je zrobiłaś i zjadłaś minęły 2 godziny. Twoich rodziców jak zwykle nie było w domu więc miałaś wolny dom.
[t.i.]- Dopiero 11.00?!? Co ja będę robiła przez 5 Godzin?!?- Powiedziałaś sama do siebie.
Włączyłaś piosenkę One Direction I Wish zaczęłaś śpiewać i tańczyć do niej. Włączyłąś jeszcze kilka piosenek i tak minęła ci następna godzina. Postanowiłaś, że obejrzysz jakiś film padło na "Skyfall". Zrobiłaś sobie jeszcze popcorn i zaczęłaś oglądać film.
*** 2 godziny później ***
[t.i.]- Dobra jest 15.00 chyba zacznę się zbierać- powiedziałaś sama do siebie.
Poszłaś wziąć orzeźwiający prysznic i ubrać się do wyjścia. Wszystko łącznie z nałożeniem lekkiego makijażu oraz zrobieniem fryzury zajęło ci 1,5 godziny. Akurat jak skończyłaś twoi rodzice przyjechali. Przypomniałaś sobie że nie jadłaś obiadu.
[t.i.]- Dobra zjem coś na balu.
Po chwili siedziałaś już w samochodzie i jechaliście po twoją przyjaciółkę.
[t.i.]- Cześ kochana!- powiedziałaś i przytuliłaś ją.
[i.t.p.]- Hej! Wyglądasz pięknie!- też cię przytuliła.
[t.i.]- Ty wyglądasz ładniej!- zaczęłyście się kłócić.
T.M.- Możemy już jechać?!? Bo się spóźnimy!
[t.i.]- Tak, jedź już.- powiedziałaś do szofera.
Pojechaliście. Gdy weszliście do wielkiej sali nie mogłaś uwierzyć w to co zobaczyłaś. W kącie przy stole siedział Niall Horan patrzył się w twoją stronę uśmiechnięty.
[t.i.]- [i.t.p.] popatrz Niall Horan.- powiedziałaś i pokazałaś jej chłopaka.
[i.t.p.]- OMG! To na serio on...- przerwałaś jej.
[t.i.]- Nie krzycz tak bo pomyśli, że jesteśmy jakimiś wariatkami.
T.M.- Chodźcie usiąść do stołu- powiedziała twoja mama i zaczęła kierować się w stronę blondyna.
T.T.- Niall to jest [t.i.] nasza córka- przedstawił cię tata.
T.T.- A to jest [i.t.p.] przyjaciółka [t.i.].
N- Miło mi was poznać dziewczyny. Uśmiechnął się.- Zatańczysz?- podszedł do ciebie i złapał cię za rękę.
[t.i.]- Oczywiście.- poszliście na parkiet. Puścili wolną piosenkę więc musiałaś się do nie go przytulić.
N- Nie martw się ja nie gryzę.- zaśmiał się.
N- Jesteś naszą fanką?- zapytał.
[t.i.]- Skąd wiedziałeś?
N- Gdy mnie zobaczyłaś wyglądałaś jakbyś miała zemdleć.
[t.i.]- Na prawdę tak bardzo było to widać?- zawstydziłaś się.
N- Hahahaha. Trochę. Wiesz słodko wyglądasz jak się czerwienisz.- Byłaś w siódmym niebie jak to powiedział.
Rozmawialiście, tańczyliście, śmialiście się czyli dobrze się bawiliście.
N- Mam do ciebie pytanie, tylko nie wiem jak ci to powiedzieć.- powiedział spięty.
[t.i.]- Prosto z mostu. Nie lubię jak ktoś owija w bawełnę.
N- Mam pomysł. Chodź za mną.
Szliście jakieś pół godziny śmiejąc się.
N- Dobra, teraz zamknij oczy.
[t.i.]- Ale po co?
N- Nie ufasz mi?- powiedział i momentalnie posmutniał.
[t.i.]- Oczywiście że ci ufam. Dobrze, zamknę oczy.
Chłopakowi od razu pojawił się uśmiech na twarzy.
Szliście jeszcze 10 minut.
N- Możesz już otworzyć oczy.- powiedział wesoły.
[t.i.]- Co ci nagle tak weso...- nie dokończyłaś- Ale tu pięknie!
Przed wami znajdowało się małe jeziorko wokół którego rosły czerwone róże. W wodzie pływały małe łabędzie. Temu wszystkiemu dodawały uroku lampy, które świeciły na różowo.
[t.i.]- Ale tu romantycznie!- powiedziałaś blondynowi.
N- Wiem, dlatego cię tu zabrałem.- znowu zaczął się stresować.
[t.i.]- Miałeś mi coś chyba powiedzieć?
N- Dobrze więc...-zatrzymał się
[t.i.]- Więc...
N- Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. Kiedyś w to nie wierzyłem, ale gdy cię zobaczyłem... Niw wiem czy czujesz to samo. Wiem, że znamy się krótko, ale też wiem, że cię kocham najbardziej na świecie...-gadał by dalej lecz uciszyłaś go namiętnym pocałunkiem w usta.
[t.i.]- Też cię kocham!!!
N- Czyli zostaniesz moją dziewczyną?
[t.i.]- No nie wiem, nie wiem...- Niall posmutniał- Żartowałam! Oczywiście, że zostanę twoją dziewczyną!
N- Nie strasz mnie tak więcej ok?
[t.i.]- Dobrze, dla ciebie wszyst...- Przerwał ci pocałunkiem.
N- Kocham cię!
[t.i.]- Też cię kocham, ale nie przerywa się kobietom, a najbardziej pocałunków!- powiedziałaś i znów pocałowałaś.
Koniec!

Kocham ten imagin <33 ;*
OdpowiedzUsuń